Kreml oficjalnie twierdzi, że Rosja bardzo potrzebuje siły roboczej, „aby dynamicznie się rozwijać i realizować wszystkie nasze projekty rozwojowe”. Jednak wcześniej rosyjski rząd zaostrzył politykę migracyjną.

W opublikowanym w piątek wywiadzie dla agencji RIA Novosti rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja potrzebuje migrantów, aby się rozwijać, gdyż zasoby siły roboczej w Rosji maleją.

„Migranci są koniecznością” – Pieskow. „Rzeczywistość jest taka, że mamy bardzo napiętą sytuację demograficzną. Żyjemy w największym kraju na świecie, ale nie ma nas tak wielu” – dodał.

Rzecznik Kremla przyznał też, że dlatego władze rosyjskie „przyjmują migrację z zadowoleniem”. Jak oświadczył: „Potrzebujemy siły roboczej, aby dynamicznie się rozwijać i realizować wszystkie nasze projekty rozwojowe. W pełni wspieramy ich przyjazdy”.

Serwis RBC zacytował przy tej okazji gubernatora rosyjskiego obwodu lipieckiego, Igor Artamonow. „Są legalni migranci, i są nielegalni. Szczerze mówiąc, żadnych szczególnie nie lubimy, ale jest praktyczna konieczność – ktoś musi spawać rury. Bez tego nie będzie produkcji” – powiedział. Zaznaczył zarazem, że gastarbeiterzy muszą znać język rosyjski, stosować się do zasad i pracować tam, gdzie są potrzebni, a nie tam, gdzie by woleli. Dał też do zrozumienia, że ściąganie przez obcokrajowców swoich rodzin do Rosji nie jest mile widziane.

Czytaj także: Imigranci w Rosji znów będą zagrożeni deportacją

Dodajmy, że latem br. Kreml przyznał, że niska liczba ludności jest „katastrofalna dla przyszłości kraju”.

Część mediów podaje w komentarzach, że w Rosji od dłuższego czasu upowszechniana była antyimigracyjna retoryka, skierowana zwłaszcza przeciwko imigrantom zarobkowym z byłych republik radzieckich w Azji Środkowej.

W tym kontekście przypomnijmy, że w październiku br. Rosja zaostrzyła politykę migracyjną. Rząd Michaiła Miszustina zatwierdził wówczas obniżenie kwoty zezwoleń na pobyt dla cudzoziemców na 2025 rok (dla porównania, w 2021 r. było to 39 tys.). Kwota ta jest mniejsza o prawie połowę w stosunku do poprzedniej i wynosi 5,5 tysiąca. Portal Radia Wolna Europa podkreślił, że tak duża redukcja nastąpiła mimo, iż liczba imigrantów zarobkowych wjeżdżających do Rosji spadła do najniższego poziomu od 10 lat. Posunięcie to następiło jednak także w obliczu coraz bardziej negatywnego nastawienia Rosjan wobec imigrantów. Około 80 proc. ankietowanych Rosjan wyraża w ostatnim czasie obawy dotyczące dużej liczby migrantów, szczególnie z Azji Środkowej i Kaukazu. Polityka wobec imigrantów, szczególnie z Azji Środkowej zaostrzyła się po krwawym ataku terrorystycznym pod Moskwą, jaki miał miejsce 22 marca na centrum koncertowe Crocus Hall. Terroryści zabili w nim 145 osób. 551 zostało rannych.

Według danych Rosstatu w Rosji od stycznia do września br. urodziło się 920,2 tys. dzieci. To o 3,4 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2023 roku. Rosyjskie media zaznaczały, że to najniższa liczba urodzeń od lat 90. XX wieku. W ubiegłym roku współczynnik dzietności miał oficjalnie wynosić 1,41. Tym samym, statystycznie 100 Rosjanek łącznie rodziło w ciągu całego życia 141 dzieci (tj. 1,41 dziecka na kobietę). Zwraca się też uwagę na bardzo dużą liczbę zgonów w Rosji w czasie pandemii COVID-19. Z kolei liczba ludności od czasu rozpadu ZSRR nie zwiększyła się. Niedawno rosyjski parlament przyjął ustawę, która stanowi, iż żadna osoba ani organizacja nie może namawiać innych do nieposiadania dzieci.

Meduza.io / pravda.com.ua / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności