USA: Kim Dzong Un prosi się o wojnę

Wojna nigdy nie jest czymś, czego chcą Stany Zjednoczone – teraz jej nie chcemy. Ale cierpliwość naszego kraju ma swoje granice – powiedziała ambasador USA przy ONZ Nikki Haley, przemawiając na forum RB ONZ nt. ostatnich działań Kim Dzong Una.

Ambasador USA przy ONZ Nikki Haley stwierdziła w poniedziałek, że lider Korei Północnej Kim Dzong Un „prosi się o wojnę”. Wezwała również Radę Bezpieczeństwa ONZ do przyjęcia tak mocnych sankcji, jak to tylko możliwe, żeby powstrzymać północnokoreański program nuklearny.



Haley zabrała głos podczas nadzwyczajnego posiedzenia RB ONZ, związanego z przeprowadzeniem przez Koreę Północno szóstej próby nuklearnej. Przedstawicielka Stanów Zjednoczonych stwierdziła, że ostatni test był jasnym znakiem, że „czas półśrodków” ze strony ONZ musi się skończyć. – Dość tego! – mówiła Haley. – Przyjęliśmy podejście stopniowe, które mimo naszych najlepszych intencji nie zadziałało.

– Wojna nigdy nie jest czymś, czego chcą Stany Zjednoczone – teraz jej nie chcemy – mówiła amerykańska ambasador. – Ale cierpliwość naszego kraju ma swoje granice. Będziemy bronić naszych sojuszników i naszego terytorium.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

USA zamierzają rozpowszechnić projekt rezolucji w odpowiedzi na północnokoreański test nuklearny.  Waszyngton chce, żeby w przyszłym tygodniu dobyło się nad nim głosowanie. Szczegóły rezolucji nie były dyskutowane. Jednak ambasador Korei Południowej przy ONZ, Cho Tae-yul powiedział, że musi ona naprawdę być bolesna dla Korei Płn., a nie tylko dodatkowo blokować możliwość pozyskiwania funduszy przez jej władze.

Przeczytaj: Ambasador Korei Płn. wezwany w trybie pilnym do MSZ

– Nadszedł czas podjęcia wystarczająco mocnych i silnych środków, by zmusić Koreę Północną do poważnego zaangażowania w dialog – mówił Cho Tae-yul.

– Myślę, że Korea Północna zwyczajnie dała w twarz wszystkim ze społeczności międzynarodowej, którzy prosili ją, żeby przestała [prowadzić próby nuklearne] – powiedziała Haley.

Korea Północna ogłosiła w niedzielę, że próba z użyciem bomby wodorowej przeznaczonej do montażu na międzykontynentalnych pociskach balistycznych (ICBM) zakończyła się pełnym powodzeniem. Wcześniej, na terytorium tego kraju zanotowano silne wstrząsy sejsmiczne, podobne do tych, które miały miejsce podczas poprzednich prób jądrowych Pjongjangu. Owe wstrząsy były odczuwalne w północno-wschodnich Chinach. Według źródeł południowokoreańskich, moc rażenia testowanego w niedzielę ładunku wynosiła ok. 50 kiloton.

Cnn.com / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz