Po odstaniu pięciu godzin na ukraińskim przejściu granicznym polscy motocykliści zostali zawróceni na Białoruś.

Rajd im. rotmistrza Witolda Pileckiego podjechał na przejście graniczne jednak po odstaniu swojego w kolejce, ukraińscy pogranicznicy zaczęli przejawiać niezdrowe zainteresowanie polskimi motocyklistami. Jak zrelacjonował naszemu portalowi świadek wydarzeń, Ukraińcy około pięciu godzin przepytywali motocyklistów po co wjeżdżają na Ukrainę i co zamierzają tam robić. Mimo wielogodzinnych wyjaśnień ostatecznie uczestnicy Rajdu otrzymali oficjalne pismo strony ukraińskiej zakazujące (każdemu indywidualnie) wjazdu na terytorium Ukrainy. Oficjalnym uzasadnieniem było to, że nie podali oni celu wizyty. Jak twierdzi żródło portalu ukraińscy pogranicznicy sugerowali im także, że na Ukrainie mogą stać się celem prowokacji. Polscy motocykliści nie wierzą w takie uzasadnienie bowiem wcześniej dokładnie dowiadywali się o sytuację w zachodniej części Ukrainy, by stwierdzić, że nie zachodzi żadne zagrożenia dla ich przedsięwzięcia. Tak samo zresztą twierdziła polska Straż Graniczna.

Polscy motocykliści skontaktowali się z polskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, to zaś z oficjalnymi czynnikami w Kijowie. Mimo to jedyną odpowiedzią dla Polaków było to, że być może wjadą oni na Ukrainę, lecz nie wiadomo kiedy. Po spędzeniu na granicy białorusko-ukaińskiej łącznie około 11 godzin, zdecydowali się oni zawrócić na Białoruś. Białoruscy pogranicznicy okazali się znacznie bardziej uczynni, anulowali pieczątki wyjazdowe. Około godziny 11 w dniu jutrzejszym Rajd im. rotmistrza Witolda Pileckiego planuje wjeżdżać do Polski przez przejście graniczne Brześć-Terespol.

Pierwotnie Rajd miał trwać do 9 maja br. i ograniczyć się tylko do terytorium Białorusi, ale władze białoruskie przy wjeździe do tego kraju poinformowały, że jego uczestnicy mają opuścić go do 5 maja. Wobec tego zdecydowano się wracać do Polski przez Ukrainę, jednak odmówiono im wjazdu. Poniżej relacja jednego z uczestników Rajdu im. Rotmistrza Witolda Pileckiego zamieszczona na portalu Facebook:

Kresy.pl



27 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. krok :

    Gdyby Polska była krajem suwerennym, wydaliła by 100 tys ukraińskich studentów z Polski, żyjących z podatników Polskich, tłumacząc, że mogą stać się przypuszczalnym celem prowokacji. Przynajmniej kasa poszła by w końcu na Polskiego studenta, który musi dorabiać po knajpach, bo własny kraj woli dawać stypendia obcym.

  2. wlkp :

    ta sprawa ma dwa aspekty – oprócz oczywistej głupoty ukraińskich pograniczników oczywiście – podstawowe pytanie brzmi – dlaczego Białoruś wydaliła motocyklistów 4 dni przed planowanym terminem zakończenia rajdu ? Co spowodowało taką reakcje Białorusinów – naciski z kremla ?

  3. jerzyjj :

    Rzecz właściwie nie dotyczy filmu „Zaginiony ląd” (Land of the Lost), lecz wypowiedzi jego głównego bohatera, paleontologa (w tej roli Will Ferrel) który wraz z dwojgiem osób przeniósł się w czasie do ery dinozaurów. W jakiejś tam krainie uciekają owi podróżnicy przed goniącym ich dinozaurem. W ostatniej chwili przechodzą przez kładkę nad wąską przepaścią. W ocenie paleontologa przepaść taka dla dinozaura jest nie do pokonania, gdyż nie ma on wyobraźni przestrzennej, a jego mózg jest wielkości orzecha włoskiego. I w kontekście oceny inteligencji dinozaura naukowiec ten wypowiada kwestię – To nie Polacy są najgłupsi na świecie.Dzięki temu gównianemu zresztą filmowi, którego obejrzenie do końca byłoby udręką dowiadujemy sie,że tylko dinozaury były głupsze od Polaków. Skoro jednak one wyginęły ileś tam milionów lat temu, to -Polacy- są teraz najgłupsi na świecie. Skąd w ogóle taki tekst w filmie? Reżyserowi, mając na względzie jego nazwisko, trudno byłoby przemycić w filmie polski antysemityzm w erze dinozaurów, to przywalił Polakom inaczej. No bo czemu nie? Kto stanie w obronie dobrego imienia Polaków? Ich prezydent, premier, a może znany na całym świecie reżyser, który dopiero co obchodził 85 urodziny albo ten co wyjechał z Auschwitz pociągiem I klasy? Wolne żarty.

    • andrz :

      Źródło http://mirek.neon24.pl/post/5653,jednak-polacy-sa-najglupsi-na-swiecie z 07.03.2011. Dokończę autora oryginalnego tekstu: „Żadnym pocieszeniem dla mnie nie jest, że to badziewie w 2010 r. otrzymało 6 nominacji do nagrody Złota Malina: najgorszy remake (wygrana), najgorszy film, najgorszy aktor (Will Ferrell), najgorszy aktor drugoplanowy (Jorma Taccone) najgorszy reżyser (Brad Silberling), najgorsza ekranowa para/duet filmowy (Will Ferrell i każdy aktor lub stwór), najgorszy scenariusz (Chris Henchy, Dennis MacNicholas). I czy aby na pewno te 100 milionów $ (koszt produkcji) poszło w komin?”

  4. jerzyjj :

    DO Andrz. NAWET SREDNIO ROZGARNIETY SZYMPANS (MOWA TU O FILMIE Land of the Lost) A O HOMO SAPIENS NIE WSPONE ZASKOCZY,ZE W TYM WYPADKU TWORCOM WCALE NIE CHODZILO O ZDOBYCIE ,,6-ciu nominacji do nagrody Złota Malina” I TE ZASRANE 100 BANIEK $,KTORE WEDLUG MNIE JEDNAK POSZLO W KOMIN PONIEWAZ TAKI IGNORANT JAK TY WYPISUJE PIERDOLY BO NIE ZROZUMIAL JASNO OKRESLONEJ MYSLI PRZEWODNIEJ W NIM ZAWARTEJ DOTYCZACEJ TEGO,ZE PO DINOZAURACH POLACY SA TERAZ NAJGLUPSI NA SWIECIE…
    PS. ,,Reżyserowi, mając na względzie jego nazwisko, trudno byłoby przemycić w filmie polski antysemityzm w erze dinozaurów, to przywalił Polakom inaczej. No bo czemu nie? Kto stanie w obronie ich dobrego imienia? Prezydent, premier, a może znany na całym świecie reżyser, który dopiero co obchodził 85 urodziny albo ten co wyjechał z Auschwitz pociągiem
    I klasy? Wolne żarty.”

  5. msch :

    Białoruś ta separowana przez państwa UE, jest milsza nam niż wspierana Ukraina przez polityków polskich. Bo ma po prostu normalne podejście. Rząd już po uznaniu faszystowsko-zbrodniczej organizacji UPA za bohaterów narodowych przez ukraiński sejm, powinien zastanowić się nad zerwaniem stosunków dyplomatycznych z tym państwem na płd-wsch, teraz jest kolejny argument.

  6. wepwawet :

    Hehehehe…. „Nocne Wilki” bis. Z tym, że Ukraińcy nie robią z tego tak wielkiej afery ;P —— Już wspomniał Szanowny Użytkownik tagore – tych motocyklistów ukraińscy nacjonaliści przyjęliby po swojemu. Decyzja ta była więc dla ich dobra, choć teraz kozaczą, że chętnie by wjechali. Jeśli mieli na wyposażeniu takie koszulki jak na zdjęciu, to żaden Lach, żyw by nie uszedł z tej wizyty we Lwowie (Białoruś to nie Ukraina!).

    • wepwawet :

      Jeszcze taka mała uwaga – Szanowna Redakcjo – tytuł artykułu jest błędnie sformułowany i krzywdzący dla Ukraińców, implikuje im bowiem złą wole. Wnoszę więc o jego zredagowanie, tak aby odpowiadał on prawdzie, a powinien brzmieć tak : „Ukraińska Straż Graniczna Uratowała Życie Polskim Motocyklistom”. ;D