Globalny dostęp do aborcji i „seksualne prawa reprodukcyjne” są „podstawą” kanadyjskiej polityki zagranicznej, oświadczyła Chrystia Freeland.

Jak poinformowała Freeland podczas przemówienia w parlamencie kanadyjskim, „feminizm i promocja praw dziewcząt i kobiet” są „kanadyjskimi wartościami”. Według Freeland, im więcej narodów zaakceptuje lewicowo-liberalną agendę w kwestiach seksualności, tym bardziej świat będzie zamożny i bezpieczny. – To ważne i historyczne, że mamy premiera i rząd , którzy nazywają siebie feministkami. Prawa kobiet są prawami człowieka. Obejmują one seksualne prawa reprodukcyjne – powiedziała Freeland.

Jak dodała – Kanadyjski liberalizm jest cenną ideą. Freeland powiedziała, że rząd Justina Trudeau chce określić standardy na podstawie których poszczególne państwa będą traktowały „kobiety, gejów, lesbijki, osoby transseksualne, rasowe, etniczne, kulturowe, językowe i religijne mniejszości oraz, oczywiście, ludność tubylczą”.

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

Wcześniej, w odpowiedzi na dekret prezydenta Donalda Trumpa wstrzymujący finansowanie dla zagranicznych aborcji, rząd kanadyjskich liberałów przekazał 20 milionów dolarów do funduszu „Ona decyduje” ustanowiony przez rząd holenderski jako odpowiedź na decyzję Trumpa. Również, rząd Trudeau ogłosił 8 marca br., że Kanada przeznaczy w przeciągu najbliższych 3 lat 680 milionów dolarów na promocję aborcji w ramach kanadyjskiej pomocy zagranicznej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poroszenko: jestem dumny z Ukrainek w kanadyjskim rządzie 

Kresy.pl / LifeSiteNews



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz