Rzecznik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) ostro zareagował na słowa arcybiskupa wrocławsko-szczecińskiego Jerzego z polskiego Kościoła Prawosławnego (PAKP).

Przykro patrzeć, jak formalnie Kościół Prawosławny w Polsce jest autokefaliczny [niezależny – red.], to faktycznie władza w tym Kościele koncentruje się w rękach hierarchów, którzy są blisko związani z Moskiewskim Patriarchatem i działają zgodnie ze jego agresywną polityką. I chociaż większość wiernych PAKP to etniczni Ukraińcy i Białorusini, takie stanowisko jej hierarchów prowadzi do tego, że w społeczeństwie polskim Kościół Prawosławny kojarzy się z wpływami promoskiewskimi. – powiedział portalowi RISU arcybiskup Eustraty, rzecznik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego.



Rzecznik powiedział również, że do UKP PK dochodzą narzekania wiernych z Polski, że nabożeństwa nie odbywają się po ukraińsku.

Słowa rzecznika UKP PK są reakcją na wywiad arcybiskupa wrocławskiego i szczecińskiego Jerzego, który powiedział w nim, że Patriarchat Kijowski nie może oczekiwać uznania przez wspólnotę Kościołów prawosławnych. Wywiad ukazał się 25. lipca br. W wywiadzie arcybiskup z Polski powiedział m.in.: „Miałem możliwość brania udziału w procesie przygotowania Soboru na Krecie, a także w wielu innych konferencjach, komisjach, gdzie w rozmowach osobistych omawiano sprawę autokefalii. Wszyscy prawosławni są pewni, że nadanie autokefalii tak zwanemu ‚kijowskiemu patriarchatowi’ jest nie tylko niemożliwe, ale jest nie do przyjęcia dla Kościoła Prawosławnego. Mamy do czynienia z poważną schizmą, grzechem odłączenia się od Kościoła, naruszeniem praw Kościoła Prawoławnego” – mówił władyka wrocławsko-szczeciński.

Według rzecznika UKP PK biskup Jerzy nie jest osobą, od której zależy uznanie Cerkwi w Kijowie za autokefaliczną. Rzecznik zasugerował także, że wielu hierarchów prawosławnych jest powiązanych z Moskwą jeszcze od czasów radzieckich: … mają u niej wsparcie, w tym materialne, i za to promują jej interesy. Właśnie takich najczęściej zapraszają na spotkania MP w Rosji i na Ukrainie, gdzie dochodzi do odpowiednich uzgodnień ze swoim „centrum”. A cena ich oświadczeń, niestety, wyraża się w cyfrach. – mówił abp Eustraty.

Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego odłączył się w 1991 roku od Patriarchatu Moskiewskiego, jednak nie uzyskał autokefalii i nie działa legalnie w sensie prawa kanonicznego. Na Ukrainie działa także kanoniczny Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego, z którym UKP PK zaciekle konkuruje.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Patriarcha kijowski oskarża rosyjską Cerkiew o wspieranie separatystów

Kresy.pl / RISU

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz