Łemkowie obchodzili w Jaworznie 70. rocznicę akcji Wisła [+VIDEO]

Społeczność łemkowska zdecydowała o zorganizowaniu swoich uroczystości, by zaakcentować odrębność od środowisk ukraińskich.

Stowarzyszenie Łemków wraz z Komisją Wschodnioeuropejską Polskiej Akademii Umiejętności zorganizowały wczoraj na terenie dawnego Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie uroczystości upamiętniające 70. rocznicę akcji Wisła. Podczas nich odsłonięto obelisk z tablicą upamiętniającą Łemków więzionych i torturowanych w obozie. Recytowano wiersze i zaśpiewano cerkiewną pieśń „Wicznaja pamiat’”. Pod obeliskiem złożono wieńce i kwiaty.

Podczas uroczystości podkreślano, że w wyniku akcji Wisła z południowo-wschodnich terenów powojennej Polski wysiedlono nie tylko Ukraińców, ale także Łemków.

Dla nich wysiedlenia oznaczały utratę i zniszczenie całej ojczyzny, terytorialnego zaplecza kulturowego i tożsamościowego, w imię zupełnie obcych im ideologii i konfliktów. Komunistyczna władza przypisała im tożsamość ukraińską i poddała działaniom asymilacyjnym, pozbawiając możliwości pielęgnowania i rozwijania rodzimej kultury i tradycji – skarżyli przedstawiciele mniejszości łemkowskiej podczas uroczystości. Wyrażano żal, że akcja Wisła jest kojarzona z tragedią Ukraińców. Ich zdaniem była to przede wszystkim tragedia Łemków.

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

Stowarzyszenie Łemków w swoim oświadczeniu odcięło się od Ukraińskiej Powstańczej Armii: Ukraińska Powstańcza Armia była dla Łemków strukturą zewnętrzną, która w 1944 roku weszła na terytorium Łemkowszczyzny, wymuszając posłuch i narzucając tożsamość ukraińską, podobnie jak w okresie okupacji niemieckiej robiła to Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i kolaborujące z Niemcami organizacje ukraińskie. 

W uroczystościach wzięli udział także przedstawiciele Ruchu Autonomii Śląska z Jerzym Gorzelikiem na czele.

Przypomnijmy, że 24. kwietnia br. sejmik województwa śląskiego z inicjatywy radnych RAŚ przyjął rezolucję, w której akcję Wisła nazwano czystką etniczną.

Kresy.pl / dzieje.pl / Gazeta Wyborcza / Facebook / Youtube



5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Beresteczko1651 :

    Obecność na tych obchodach członków antypolskiej mniejszości zamieszkałej na Śląsku odbiera wiarygodność deklaracjom Łemków o ich braku zaangażowania w antypolską działalność i ich odcinaniu się od ukraińskich bandytów. No chyba, że Łemkowie zechcą stwierdzić, że antypolska mniejszość zamieszkała na Śląsku narzuciła im swoją obecność „podobnie jak w okresie okupacji niemieckiej robiła to Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i kolaborujące z Niemcami organizacje ukraińskie”.

  2. jazmig
    jazmig :

    Gdyby nie Akcja Wisła, to oni by już nie żyli, bo wtedy panowała prosta zasada, jaką do dzisiaj stosują Amerykanie: jak ktoś ze wsi strzela do wojska, to tę wieś niszczy się całkowicie, a mieszkańców zabija. Jeszcze się do nich dołączyli Niemcy, którzy palili polskie wsie mordując wszystkich mieszkańców, łącznie z dziećmi. Jak widać, Łemkowie ujawnili swoje proniemieckie związki z okresu wojny.