Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Dzień po przesłaniu uwag do projektu ustawy, na rządowym portalu opublikowano wiadomość zawierającą pełne dane autora. Biegły odkrył naruszenie miesiąc później, po czym skierował wezwania przedsądowe do Ministerstwa Sprawiedliwości i Rządowego Centrum Legislacji oraz zawiadomił prezesa UODO i Rzecznika Praw Obywatelskich.
12 kwietnia rzeczoznawca majątkowy i czynny biegły sądowy przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości uwagi dotyczące projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących, zastrzegając pełną anonimowość ze względu na obawę przed odwetem zawodowym — podał serwis Zero.pl.
Pismo zostało również przekazane do wiadomości Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Autor nie zgodził się na udostępnienie swoich danych innym podmiotom ani na publikację stanowiska.
Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych" 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji" - oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” - tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
Program ma połączyć niemieckie finansowanie z brytyjską wiedzą techniczną i zwiększyć europejskie możliwości przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Rozważane są dwa warianty nowej broni: nisko lecący pocisk manewrujący oraz pocisk hipersoniczny.
Podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze ogłoszono program Deep Precision Strike o wartości około 35 mld euro, prowadzony przez Wielką Brytanię i obejmujący 12 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niemcy mają odegrać w nim kluczową rolę, a do 2034 roku ma powstać broń zdolna do rażenia strategicznych celów położonych nawet 2000 km w głębi terytorium Rosji.
Według wspólnych ustaleń dzienników „Die Welt” i „The Telegraph” program DPS ma stać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć nowej współpracy obronnej Londynu i Berlina.
Po sześciu dniach protestów na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego następcą został gen. Mychajło Drapaty. Demonstranci domagali się zmiany dowództwa armii oraz przywrócenia Mychajły Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
We wtorek, po sześciu dniach demonstracji w Kijowie i innych miastach na Ukrainie, prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy i powierzył tę funkcję gen. Mychajle Drapatemu.
Zełenski ogłosił zmianę podczas wieczornego wystąpienia po serii spotkań z najwyższymi dowódcami wojskowymi. Zapowiedział również reorganizację Sztabu Generalnego oraz przygotowanie zaktualizowanej strategii obronnej państwa.
Agencja Uzbrojenia poinformowała o przekazaniu pierwszych dwóch pojazdów minowania narzutowego BAOBAB-K do 16. Pułku Saperów. To pierwsze egzemplarze z 24 zamówionych w czerwcu 2023 roku, których dostawy mają potrwać do 2028 roku. (więcej…)
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało we wtorek ambasadora Mołdawii Liliana Darii i wręczyło mu notę protestacyjną w związku z działaniami mołdawskich służb wobec rosyjskich dyplomatów. Moskwa zarzuciła Kiszyniowowi naruszenie konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych i zastrzegła możliwość podjęcia odpowiednich działań. Mołdawia odrzuciła oskarżenia i zapewniła, że przestrzega prawa międzynarodowego.
Pierwszy ze wskazanych przez stronę rosyjską incydentów miał miejsce 25 czerwca na lotnisku w Kiszyniowie. Rosyjscy kurierzy dyplomatyczni, którzy przybyli do Mołdawii, mieli zostać zatrzymani na kilka godzin, a następnie niewpuszczeni na terytorium państwa.
Kurierzy musieli wrócić do Rosji. Dzień później, 26 czerwca, rosyjskie MSZ wezwało mołdawskiego ambasadora i złożyło protest w związku z zarzucanym naruszeniem zasad regulujących przewóz poczty dyplomatycznej.
Trepy pasują się do działań polityczno wojskowych jak pięść do nosa. Silny opór ostudził by poparcie ludności ukraińskiej dla OUN-b.
tagore
Tagore, najpierw pomyśl, a potem pisz. Na Wołyniu nie było AK, wywieziono na Syberię, lub wymordowano tam wszystkich ludzi, którzy mogli stworzyć na tych ziemiach partyzantkę polską. AK nie mogła ot tak, zapakować jakąś liczbę ludzi, broni, jedzenia i innego sprzętu na pociąg lub ciężarówki i pojechać na Wołyń. Musieli tych ludzi przemycić z innych terenów, podobnie broń i resztę wyposażenia. Zychowicz pisze głupoty, ale po co zanim powtarzać te brednie?
Jazmig – byli ludzie ponieważ struktury AK istniały lub zawiązały się na tych terenach w 39 roku, prawdą jest ze wielu mężczyzn zgineło lub było na wojnie ale nie było aż tak żle skoro do Akcji Burza AK wystawiło najliczniejszą dywizję czyli 27 Wołyńską Dywizję AK składająca się nie z poznaniaków lecz z wołyniaków, tak więc Zychowicz ma rację ponieważ już w 43 mogliśmy bronić Polaków siłami struktur AK nawet jeżeli pod bronią nie było by 6000 żołnieży, zamiast tego cywile musieli tworzyć samoobrony tam gdzie zdołali i jakos się ratować, co do AK to czekali na rozkaz z Londynu a ten wolał snuć nierealne plany i cały czas opierać się na fałszywym sojuszniku,
Ja jestem zdania ze Zychowicz ma rację , tym bardziej ze mordy na Polakach tak naprawdę trwały od 39 roku od pierwszych dni wojny.
Co do broni i zaopatrzenia to poczytaj sobie jak radziły sobie samoobrony a potem wymądrzaj się i obrażaj Zychowicza
MY NIE ZAPOMNIMY !!! 11.07.2016 proszę – uczcijmy razem pamięć o Ofiarach! Zapalmy w naszych oknach świeczki, by dać wyraz, że pamiętamy o tym nierozliczonym do dziś ludobójstwie”. W NASTEPNYCH WYBORACH PiS – owi TEŻ PODZIEKUJEMY TAK JAK SLD,AWS-owi,PO + PSL …
Zychowicz w tym wypadku ma rację, prawda jest brutalna, KG AK olało polską ludność cywilną na Wołyniu, gdyż pomimo eksterminacji obu okupantów, sowieckiego i niemieckiego, zostało jeszcze sporo mężczyzn by stworzyć oddziały partyzanckie co później zaowocowało powstaniem 27 dywizji wołyńskiej AK, która to wspierała Sowietów i w nagrodę została przez nich zlikwidowana, zamiast walczyć w obronie polskiej ludności.
Dowództwo AK niestety do końca istnienia wysługiwało się tym, którzy Polskę zdradzili i zostawili na pastwę Niemców i Sowietów, a potem ponownie na pastwę Sowietów i UPA. Zwiedli żołnierzy AK do walki nie w interesie Polski, a zachodnich zdrajców i pośrednio sowietów – gorzka ironia losu.