Armia Krajowa zmobilizowała na Wołyniu 7 tys. żołnierzy. Ale dopiero w 1944 roku do akcji „Burza”

Znany dziennikarz historyczny Piotr Zychowicz w jednym ze swoich wystąpień przypomniał, że dowództwo AK w 1943 roku było zalewane rozpaczliwymi depeszami o rozgrywających się rzeziach. Jednak płk. Jan Rzepecki miał stwierdzić, że nie wolno rozbijać polskich sił zbrojnych, potrzebnych do akcji „Burza”.

KRESY.PL




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • jazmig
      jazmig :

      Tagore, najpierw pomyśl, a potem pisz. Na Wołyniu nie było AK, wywieziono na Syberię, lub wymordowano tam wszystkich ludzi, którzy mogli stworzyć na tych ziemiach partyzantkę polską. AK nie mogła ot tak, zapakować jakąś liczbę ludzi, broni, jedzenia i innego sprzętu na pociąg lub ciężarówki i pojechać na Wołyń. Musieli tych ludzi przemycić z innych terenów, podobnie broń i resztę wyposażenia. Zychowicz pisze głupoty, ale po co zanim powtarzać te brednie?

  1. Avatar
    zielony :

    Jazmig – byli ludzie ponieważ struktury AK istniały lub zawiązały się na tych terenach w 39 roku, prawdą jest ze wielu mężczyzn zgineło lub było na wojnie ale nie było aż tak żle skoro do Akcji Burza AK wystawiło najliczniejszą dywizję czyli 27 Wołyńską Dywizję AK składająca się nie z poznaniaków lecz z wołyniaków, tak więc Zychowicz ma rację ponieważ już w 43 mogliśmy bronić Polaków siłami struktur AK nawet jeżeli pod bronią nie było by 6000 żołnieży, zamiast tego cywile musieli tworzyć samoobrony tam gdzie zdołali i jakos się ratować, co do AK to czekali na rozkaz z Londynu a ten wolał snuć nierealne plany i cały czas opierać się na fałszywym sojuszniku,
    Ja jestem zdania ze Zychowicz ma rację , tym bardziej ze mordy na Polakach tak naprawdę trwały od 39 roku od pierwszych dni wojny.
    Co do broni i zaopatrzenia to poczytaj sobie jak radziły sobie samoobrony a potem wymądrzaj się i obrażaj Zychowicza

  2. Avatar
    rawen :

    MY NIE ZAPOMNIMY !!! 11.07.2016 proszę – uczcijmy razem pamięć o Ofiarach! Zapalmy w naszych oknach świeczki, by dać wyraz, że pamiętamy o tym nierozliczonym do dziś ludobójstwie”. W NASTEPNYCH WYBORACH PiS – owi TEŻ PODZIEKUJEMY TAK JAK SLD,AWS-owi,PO + PSL …

  3. alexwolf
    alexwolf :

    Zychowicz w tym wypadku ma rację, prawda jest brutalna, KG AK olało polską ludność cywilną na Wołyniu, gdyż pomimo eksterminacji obu okupantów, sowieckiego i niemieckiego, zostało jeszcze sporo mężczyzn by stworzyć oddziały partyzanckie co później zaowocowało powstaniem 27 dywizji wołyńskiej AK, która to wspierała Sowietów i w nagrodę została przez nich zlikwidowana, zamiast walczyć w obronie polskiej ludności.

    • kojoto
      kojoto :

      Dowództwo AK niestety do końca istnienia wysługiwało się tym, którzy Polskę zdradzili i zostawili na pastwę Niemców i Sowietów, a potem ponownie na pastwę Sowietów i UPA. Zwiedli żołnierzy AK do walki nie w interesie Polski, a zachodnich zdrajców i pośrednio sowietów – gorzka ironia losu.