Południowokoreański urzędnik został zastrzelony i spalony przez wojska Korei Północnej, podało ministerstwo obrony Republiki Korei, potępiając „brutalny akt” – poinformowało w czwartek BBC.

Jak poinformowało w czwartek BBC, ministerstwo obrony Korei Południowej ogłosiło, że zaginiony urzędnik departamentu rybołówstwa został zastrzelony przez północnokoreańskich żołnierzy, a następnie jego ciało zostało spalone.

Seul przekazał, że mężczyzna który pracował dla departamentu rybołówstwa, zniknął z łodzi patrolowej w pobliżu granicy, a później został znaleziony na wodach Północnej Korei.

Ministerstwo podało, że żołnierze Korei Północnej zastrzelili mężczyznę, a następnie podpalili jego ciało. Koreańczycy z południa spekulują, że zostało to uczynione w strachu przed koronawirusem

Prezydent Moon Jae-in nazwał zabójstwo „szokującym” incydentem, którego nie można tolerować. Wezwał Północ do podjęcia „odpowiedzialnych” środków w związku z atakiem.

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego stwierdziła, że ​​Północ „nie może usprawiedliwić rozstrzelania i spalenia zwłok naszego nieuzbrojonego obywatela, który nie okazał żadnych oznak oporu”. „Ta akcja wojskowa narusza międzynarodowe przepisy” – powiedział Suh-Choo-suk, Sekretarz Generalny Rady Bezpieczeństwa Narodowego. „Będziemy stanowczo reagować na wszelkie działania Korei Północnej, które zagrażają życiu i bezpieczeństwu naszych obywateli”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Departament Zjednoczonego Frontu Korei Północnej, odpowiedzialny za powiązania transgraniczne, wysłał list do biura prezydenta Korei Południowej Moona Jae-ina dzień po tym, jak urzędnicy Seulu powiedzieli, że żołnierze Korei Północnej zabili Koreańczyka z Korei Południowej, po czym oblali jego ciało olejem i podpalili .

W liście cytowano przywódcę Korei Północnej Kim Jong Una mówiącego, że „przeprasza” za incydent i twierdzącego, że nie powinien był się wydarzyć.

W liście napisano, że zgodnie z ich zaleceniami antywirusowymi spalili „jednostkę”, której używał aby utrzymać się na wodzie, a nie ciało zabitego urzędnika. „Żołnierze po oddaniu strzałów nie mogli zlokalizować niezidentyfikowanego intruza podczas poszukiwań i spalili jednostkę w ramach krajowych środków zapobiegania chorobom w nagłych wypadkach” – przekazywał treść listu współpracownik prezydenta Korei Połudnowej podczas konferencji prasowej.

Zobacz też: Tass: Korea Południowa prowadzi rozmowy z Rosją w sprawie produkcji szczepionki Sputnik V

Kresy.pl/BBC/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz