Prezydent Ukrainy poinformował w piątek o „bardzo produktywnym” spotkaniu z następcą tronu Arabii Saudyjskiej, wskazując na rozwój współpracy w obszarze obronności, energetyki i bezpieczeństwa żywnościowego.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał obywatela Białorusi Pavla S. na pięć lat więzienia za podstępne doprowadzenie kobiety do obcowania płciowego oraz rozpowszechnienie nagrania z jej udziałem. Wyrok nie jest prawomocny, a prokuratura bada kolejne zarzuty wobec mężczyzny.
Wrocławski sąd skazał w piątek, 3 lipca, obywatela Białorusi Pavla S., kierowcę przewozów na aplikację, na pięć lat więzienia za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Mężczyzna odpowiadał za podstępne doprowadzenie kobiety do obcowania płciowego oraz rozpowszechnienie nagrania z udziałem nagiej pokrzywdzonej.
Do zdarzenia doszło w nocy z 10 na 11 lutego 2025 roku we Wrocławiu. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Stare Miasto Pavel S. umówił się z kobietą za pośrednictwem internetu, a następnie podał jej środki psychoaktywne, wprowadzając ją w stan odurzenia i nieświadomości.
W Demokatycznej Republice Konga a także w sąsiedniej Ugandzie rozwijają się ogniska epidemii wirusa Ebola. To nie bezpieczny wirus powodujący chorobę o wysokim odsetku przypadków śmiertelnych.
Jak podała agencja informacyjna TASS w ciągu ubiegłej dekady na skutek choroby wywoływanej przez wirus Ebola zmarło 26 osób. Podniosło to ogólną zbadaną liczbę ofiar obecnej epidemii w środkowej Afryce do 1528 przypadków, jak przekazała agencja informacyjna TASS. O epidemii, której pierwsze ogniska stwierdzono w Kongu, mówi się od połowy maja.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opisuje chorobę wywoływaną przez wirus Ebola (dawniej znaną jako gorączka krwotoczna Ebola) jako „ciężką, często śmiertelną chorobę u ludzi”, ze średnim wskaźnikiem śmiertelności wynoszącym około 32,2 proc.
Prezydent Francji Emmanuel Macron przybył w poniedziałek do Syrii, stając się pierwszym przywódcą dużego zachodniego państwa, który odwiedził ją od czasu przejęcia władzy przez dawnych bojowników dżhadystycznych.
Wizyta nie jest zaskoczeniem. Francja pozostawała czołowym przeciwnikiem byłego prezydenta Baszara al-Asada i aktywnie wspierała, po wybuchu wojny syryjskiej w 2011 roku, przeciwników baasistowskich władz arabskiego państwa. Wsparcie to miało wymiar polityczny, Francja była czołowym promotorem izolowania al-Asada i sankcji wobec Syrii, ale też materialnie wspierała antyrządowe ugrupowania zbrojne, a francuscy żołnierze sił specjalnych operowali okresowo w Syrii.
Macron jeszcze w maju zeszłego roku przyjął w Paryżu tymczasowego prezydenta Syrii, Ahmeda asz-Szarę, wykonują poważny gest na rzecz jego międzynarodowej legitymizacji. W poniedziałek rozpoczął rewizytę, która jest pierwszym pobytem francuskiego prezydenta w arabskim państwie od 2009 roku.
Rozejm w Jemenie trwa od 2022 roku. Jednak w ciągu dwóch poprzedni tygodniu pojawiły się liczne sygnały o mobilizacji protegowanych przez Arabię Saudyjską milicji plemiennych szykujących się do wystąpienia przeciw Ansarullahowi.
Walid al-Kudaimi, minister stanu uznawanego międzynarodowo i protegowanego przez Saudów rządu Jemenu bazującego w Adenie poinformował w sobotę wieczorem, że bojonicy milizji z rejonu Tihama zginęli w walkach w rejonie Dżabal Dabbas na zachodnim wybrzeżu kraju. Twierdził on, że w walkach zginąło 50 bojowników kontrolującego stolicę Jemenu Ansarullahu. Siły Adenu odbijały pozycje zajętę atakiem tej organizacji w piątkowy wieczór, jak zrelacjonowała Al Jazeera.
Według relacji przytaczanych przez katarską telewizję Huti mieli użyć do przeprowadzenia ataku ostrzału snajperskiego oraz ataków dronowych i salwy moździerzy.
Turcji zatrzymały ponad 100 osób biorących udział w antynatowskim marszu protestacyjnym zorganizowanym w niedzielę przez Komunistyczną Partię Turcji (TKP).
W Ankarze we wtorek i środę odbędzie się szczyt, na którym spotkają się przywódcy 32 państw sojuszniczych, a także urzędnicy państw partnerskich NATO. Władze zaostrzyły środki bezpieczeństwa w stolicy Turcji przed spotkaniem, zakazując demonstracji, odgradzając poszczególne części miasta i zamykając niektóre ulice. I właśnie przeciw temu oraz Sojuszowi jako takiemu postanowili zaprotestować komuniści.
W niedzielę zgromadzili się oni na centralnym placu tureckiej stolicy. Na nagraniach widać demonstrantów machających czerwonymi flagami i skandujących hasła, takie jak „Mordercze NATO, precz z kraju” i „Zakaz wstępu dla NATO”. Sekretarz generalny TKP Kemal Okuyan powiedział do zgromadzonych - „Oświadczyliśmy, że nie oddamy Ankary zwolennikom NATO, że nie pozwolimy Ankarze milczeć. Dotrzymaliśmy tej obietnicy” - zacytowała agencja informacyjna Reutera.
We wtorek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o podpisaniu porozumienia dotyczącego utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Umowa została zawarta z udziałem Polski, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Holandii i Szwecji.
Szef MON przekazał informację we wtorkowym wpisie opublikowanym na platformie X. Porozumienie ma dotyczyć pocisków PAC-3, będących jednym z kluczowych elementów systemów obrony powietrznej Patriot.
„Podpisaliśmy porozumienie z USA, Niemcami, Holandią oraz Szwecją w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot.





























