Żona amerykańskiego sekretarza obrony Pete’a Hegsetha uczestniczyła w dwóch spotkaniach z zagranicznymi przedstawicielami obrony, na których omawiano poufne informacje – wynika z doniesień „Wall Street Journal”. Jedno z nich odbyło się dzień po tym, jak USA ogłosiły zakończenie udostępniania danych wywiadowczych na Ukrainie.
Żona sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych Pete’a Hegsetha, Jennifer Hegseth, brała udział w dwóch spotkaniach z zagranicznymi urzędnikami obrony, podczas których poruszano poufne kwestie – podał „Wall Street Journal”, powołując się na osoby obecne na tych spotkaniach.
Pierwsze z nich miało miejsce na początku marca w Pentagonie i było poświęcone rozmowom z czołowymi brytyjskimi wojskowymi, w tym sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii Johnem Healeyem. Spotkanie odbyło się dzień po tym, jak Stany Zjednoczone ogłosiły zakończenie przekazywania informacji wywiadowczych na Ukrainę.
Zobacz też: WSJ: Doradca prezydenta USA ujawnił na Signalu izraelskie informacje wywiadowcze
Drugie spotkanie miało miejsce w połowie lutego w siedzibie NATO w Brukseli, w trakcie posiedzenia grupy kontaktowej ds. obrony Ukrainy, zrzeszającej około 50 państw koordynujących wsparcie militarne dla Kijowa.
Sekretarz obrony ma prawo zapraszać osoby na spotkania z zagranicznymi partnerami, jednak – jak zauważyły źródła „Wall Street Journal” – zazwyczaj uczestnicy takich rozmów posiadają wysokie uprawnienia dostępu do tajnych informacji. Choć współmałżonkowie urzędników obrony mogą otrzymać niższy poziom certyfikacji bezpieczeństwa, nie jest jasne, czy Jennifer Hegseth posiada jakiekolwiek uprawnienia.
Pete Hegseth, były współprowadzący program „Fox & Friends”, poślubił Jennifer Hegseth w 2019 roku. Według „Wall Street Journal” sekretarz obrony zabierał także swojego brata, Philipa Hegsetha, producenta podcastów, na oficjalne podróże. Towarzyszył mu m.in. podczas wizyty w zatoce Guantánamo i obecnie przebywa z nim w trakcie jego podróży po Azji.
Departament Obrony USA nie odpowiedział na prośbę o komentarz. W oświadczeniu dla „Wall Street Journal” rzecznik resortu Sean Parnell stwierdził: „Jest dla mnie jasne, że [artykuł Journal] będzie pełen nieścisłości i nie zostanie napisany w dobrej wierze”.
W środę niemiecki magazyn “Der Spiegel” poinformował, że dane osobowe kluczowych doradców prezydenta USA Donalda Trumpa, takich jak doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz, dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard oraz sekretarz obrony Pete Hegseth, są dostępne w internecie. Do ujawnionych informacji należą numery telefonów komórkowych, adresy e-mail oraz niektóre hasła.
Kresy.pl/WSJ































