Sondaże wskazują, że włoscy katolicy popierają politykę imigracyjną ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego.

Według ośrodka badań opinii publicznej Ipsos, „Wśród wiernych, którzy uczestniczą we Mszy przynajmniej raz w tygodniu, czyli około jednej trzeciej wszystkich Włochów, poparcie dla Salviniego podwoiło się w ciągu czterech miesięcy, z 15,7 proc. w marcu do 31,8 proc. w lipcu”. W tym samym czasie spadły notowania papieża Franciszka. „Na początku swego pontyfikatu w 2013 r., papież cieszył się poparciem na poziomie 96 proc. wśród uczestników cotygodniowych mszy i 91 proc. wśród katolików, którzy uczestniczyli we mszy tylko okresowo. Od tego czasu jego notowania spadły odpowiednio o 10 i 18 punktów.”

Według włoskich mediów, spadek zaufania włoskich katolików do papieża wynika przede wszystkim z jego liberalnej wizji polityki imigracyjnej, co sprawia, iż wielu mieszkańców Włoch uważa go za oderwanego od codziennego życia społecznego. Jak informuje portal Breitbart, „Jeden internetowy dziennik posunął się nawet do tego, że zasugerował, iż Matteo Salvini pozycjonuje się, aby zostać wybranym ‚następnym papieżem’, ze względu na jego twarde stanowisko przeciw nielegalnej imigracji i jego obietnicę postawienia Włochów na pierwszym miejscu.”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal cytuje rownież Lucę Comodo, szefa Ipsos, który stwierdził niedawno, że „obecnie istnieje wyraźny rozdźwięk między znaczną częścią opinii katolickiej a hierarchią Kościoła.”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Salvini broni rodziny

kresy.pl / breitbart

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz