Ponad połowa Słowaków chciałaby, że to Rosja okazała się zwycięzcą wojny rosyjsko-ukraińskiej, podczas gdy zwolennicy zwycięstwa Ukrainą to niespełna 1/3 – wynika z sondażu.

W środę słowackie media opublikowały wyniki sondażu, przeprowadzonego w lipcu br. wśród Słowaków. Zadano im pytanie o to, jak chcieliby, żeby skończyła się wojna na Ukrainie. W omawianym badaniu, słowaccy respondenci mogli wskazać swoje oczekiwania co do tego, jak skończy się wojna rosyjsko-ukraińska, na skali od 1 (pewne zwycięstwo Rosji) do 10 (pewne zwycięstwo Ukrainy) lub wybrać odpowiedź „nie wiem”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ogółem, ponad połowa badanych Słowaków (ponad 53 proc., z czego 26 proc. zdecydowanie) oczekuje zwycięstwa Rosji, a niespełna 1/3 (ponad 30 proc., z czego 23 proc. zdecydowanie) chciałoby, żeby wygrała Ukraina. Niecałe 18 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Pod względem geograficznym, najbardziej proukraińską postawę stwierdzono w kraju bratysławskim (średnio 6,2). Z kolei najbardziej prorosyjscy są mieszkańcy kraju nitrzańskiego (średnia 4,6). Dość podzielony pod tym względem jest kraj koszycki, podczas gdy Słowacy z sąsiedniego kraju preszowskiego, który podobnie jak ten pierwszy sąsiaduje z Ukrainą, są wyraźnie bardziej prorosyjscy.

Sondaż został przeprowadzony w lipcu br. przez agencje MNFORCE, Seesame oraz SAS, w ramach ogólnonarodowego badania „Ako sa máte, Slovensko?” (pol. Jak się masz, Słowacjo?).

Dodajmy, że obecny rząd Słowacji w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej zajmuje zdecydowanie proukraińską postawę. Przypomnijmy, że Słowacy wysłali na Ukrainę m.in. swój jedyny rakietowy system ziemia-powietrze S-300, armatohaubice Zuzana i śmigłowce wojskowe. Zadeklarowali też, że mogliby przekazać Ukraińcom swoje myśliwce MiG-29.

Zobacz: Awantura w parlamencie Słowacji. Doszło do incydentu z flagą Ukrainy [+VIDEO]

Twitter / dennikn.sk / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz