Z Friedrichem Merzem jako kanclerzem, Niemcy mogą stać się ponownie wiodącą siłą w Europie – twierdzi wiceszef MON Paweł Zalewski w wywiadzie dla niemieckich mediów.
Sekretarz stanu w ministerstwie obrony narodowej Paweł Zalewski (Polska 2050) powiedział w opublikowanym w piątek wywiadzie dla “Die Welt”, że Polska oczekuje od Niemiec sygnałów, że władze w Berlinie są gotowe do nowego otwarcia w relacjach z Polską.
“Budowa pomnika poświęconego Polakom zamordowanym podczas niemieckiej okupacji, o czym już dawno temu zdecydował Bundestag, byłaby początkiem. Temat zadośćuczynienia za zbrodnie wojenne jest dla nas bardzo ważny. Brak postępu w tej kwestii byłby obciążeniem dla naszych stosunków” – oświadczył wiceszef MON.
Podkreślił, że widzi możliwości nowego otwarcia. “Wnioskuję to z wypowiedzi Merza, który próbuje wdrożyć politykę będącą alternatywą wobec polityki Angeli Merkel. To dobrze” – stwierdził.
Polityk wyraził opinię, że konieczne jest nowe podejście do relacji niemiecko-rosyjskich. Jego zdaniem, polityka Merkel “naruszała europejską solidarność i szkodziła bezpieczeństwu Europy”.
“Merz o tym wie, jest sceptyczny wobec Rosji i będzie, mam nadzieję, prowadził konsekwentną politykę wobec Moskwy” – powiedział.
Wiceminister podkreślił, że Polska jest otwarta na propozycję nowego traktatu z Niemcami. “Niemcy są krajem kluczowym. Pragnę ściślejszych relacji polsko-niemieckich. Jest to konieczne ze względu na zmieniający się świat i być może nową rolę USA” – oświadczył.
“Nasze doświadczenie uczy, że Rosji nie można ufać” – ostrzegł. Jego zdaniem, Merz będzie się kierował w stosunkach z Moskwą “sceptycznym realizmem”.
“Liczę na to, że Merz będzie działał w tym duchu. Z nim jako kanclerzem, Niemcy mogą stać się siłą wiodącą w Europie, która energicznie wspiera Ukrainę i przeciwstawia się Rosji” – stwierdził wiceszef MON.
Zobacz: Niemcy domagają się zamknięcia elektrowni w Bełchatowie
Czytaj także: Tysiące imigrantów odesłane z Niemiec do Polski
































