Polska Grupa Zbrojeniowa prowadzi rozmowy dotyczące wsparcia, napraw i obsługi serwisowej ukraińskich samolotów F-16 oraz MiG-29. Poinformował o tym prezes PGZ Adam Leszkiewicz w rozmowie z ukraińską agencją Ukrinform.

Szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej mówił o współpracy z Kijowem w kontekście trwającej wojny oraz rosnących potrzeb ukraińskiej armii. Jak podkreślił w poniedziałkowym wywiadzie, kontakty polskiego przemysłu zbrojeniowego z partnerami ukraińskimi mają już konkretny wymiar. Początkowo obejmowały przede wszystkim sprzęt pancerny, w tym armatohaubice Krab produkowane przez Hutę Stalowa Wola.

Obecnie rozmowy mają dotyczyć także lotnictwa wojskowego. „Obecnie rozmawiamy również o wsparciu, naprawach i obsłudze serwisowej ukraińskich samolotów F-16 oraz MiG-29 przekazanych Ukrainie przez partnerów. Ponadto już współpracujemy przy produkcji wybranych komponentów do amunicji i pocisków rakietowych dla ukraińskiej armii” — powiedział Leszkiewicz.

Ważnym obszarem współpracy pozostają również bezzałogowe statki powietrzne. Leszkiewicz odniósł się do niedawno podpisanego memorandum z ukraińską firmą TAF Industries, jednym z producentów dronów używanych przez siły zbrojne Ukrainy.

„Widzimy perspektywy współpracy z tą ukraińską firmą w obszarze bezzałogowych statków powietrznych i liczymy na porozumienie zarówno w sprawie transferu technologii, jak i wspólnej produkcji” — zaznaczył prezes PGZ.

Polska Grupa Zbrojeniowa zakłada, że część zdolności produkcyjnych mogłaby zostać ulokowana w Polsce, co miałoby wzmocnić krajowy przemysł obronny i jednocześnie zwiększyć zaplecze dla Ukrainy.

Leszkiewicz podkreślał, że ukraińska zbrojeniówka dysponuje wiedzą, która może być istotna również dla Zachodu. Dotyczy to zwłaszcza dronów, systemów antydronowych i rozwiązań używanych na współczesnym polu walki. Według prezesa PGZ współpraca z Ukrainą może służyć nie tylko wsparciu Kijowa, ale także rozwojowi polskich kompetencji przemysłowych.

Sprawa wpisuje się w szerszy spór o wzajemność w polsko-ukraińskiej współpracy wojskowej. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz mówił wcześniej, że Warszawa proponowała Kijowowi formułę „MiG-i za drony”, ale strona ukraińska nie zrealizowała ustaleń dotyczących technologii bezzałogowych. Z kolei wiceszef MON Paweł Zalewski przekonywał, że Ukraina nie jest obecnie zainteresowana przejęciem polskich MiG-ów-29 w ich obecnym stanie i chciałaby, aby maszyny zostały najpierw dostosowane do nowoczesnych warunków walki, na co po stronie polskiej nie ma zgody, jeśli miałoby się to odbywać na koszt Warszawy.

ukrinform.ua / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności