Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Od 3 czerwca kierowcy nie mogą już zmniejszać liczby punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia drogowe poprzez udział w szkoleniach. Zmiany obejmują także zaostrzenie konsekwencji za drift i nielegalne wyścigi. Tego samego dnia wprowadzono obowiązek noszenia kasków przez osoby poniżej 16. roku życia korzystające z rowerów i hulajnóg elektrycznych.
Dzisiaj weszły w życie przepisy zmieniające zasady funkcjonowania systemu punktów karnych. Kierowcy nadal mogą raz na sześć miesięcy obniżyć liczbę punktów o sześć, uczestnicząc w odpłatnym szkoleniu organizowanym przez uprawnione ośrodki. Zmiana polega jednak na tym, że możliwość redukcji nie obejmuje już najpoważniejszych wykroczeń.
Może Cię zainteresować:
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
1 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Justyna Męczennika, jednego z najważniejszych chrześcijańskich apologetów II wieku, filozofa i świadka wiary czasów rzymskich prześladowań.
Justyn urodził się około 100 roku we Flavia Neapolis (dzisiaj: Nablus), na terenie dawnej Samarii, w rodzinie pogańskiej. Otrzymał staranne wykształcenie i od młodości poszukiwał prawdy w różnych szkołach filozoficznych. Interesował się stoicyzmem, perypatetyzmem, pitagoreizmem i platonizmem. Szczególne znaczenie miało dla niego przekonanie, że filozofia powinna prowadzić człowieka do poznania Boga i właściwego życia.
Według przekazu zawartego w jego „Dialogu z Tryfonem”, przełomem w życiu Justyna było spotkanie ze starszym chrześcijaninem, który wskazał mu Pismo Święte i proroków jako drogę do pełniejszego poznania prawdy. Justyn przyjął chrześcijaństwo, uznając je za „prawdziwą filozofię”. Nie porzucił jednak języka filozofii, lecz wykorzystał go do obrony wiary i wyjaśniania chrześcijańskiego nauczania ludziom wykształconym świata grecko-rzymskiego.
Nie przepadam za nimi, ale trudno, przyjeżdzają legalnie to przyjeżdzają. Jednak na takie coś: “Wrocławskie koło ZUwP planuje nawet jako związek otworzyć ukraińską szkołę podstawową i gimnazjum.” zgody być nie powinno, są polskie szkoły, zapraszamy, nie podobają się to polecam szkoły na Ukrainie. Zero szkół z obcymi językami nauczania dla emigrantów. Po polsku proszę się uczyć, w polskich szkołach, innej opcji nie powinno być. Mniejszości narodowe niech sobie mają te swoje szkoły, emigranci zarobowi nie powinni mieć.
Jak pokazuje doświadczenie innych krajów, nieograniczany przypływ imigrantów prowadzi do takiego zwiększenia się ich liczebności, że zyskują przewagę w wyborach i przejmują władzę. Dlatego w Londynie jest mahometański burmistrz a flagi i mundury UPA są w banderowskich pochodach po ulicach Przemyśla.
Całkowicie popieram Twój stosunek do otwierania jakichkolwiek szkół przez związek upaińców w Polsce, który jest nota bene wrogo do Nas nastawiony i niestety utrzymywany przez polskiego podatnika. Już sam fakt wypłynięcia takiego pomysłu świadczy dobitnie o niechęci do polskości: oni po prostu chcą chronić swoich obywateli przed asymilacją z Polakami. Poza tym, patrząc na rozrastający się kult banderyzmu i morderców z upa, ich palcówki oświatowe będą siedliskiem organizacji skrajnie nacjonalistycznych, nad którymi z powodu uległości politycznych miernot nie da się panować. Przypuszczam jednak, że plany związku upaińców sięgają dalej. Będą dążyli do stworzenia silnej, wpływowej (już ma potężny lobbing co jest widoczne w szkodliwych Naszemu krajowi działaniach politycznych miernot) mniejszości, przesyconej nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Po paru latach stwierdzą, że to ich terytorium i zaczną walczyć o upainę po Odrę. Żałosne, że Polska w starciu z upainą zawsze przez rządzące kanalie jest stroną poszkodowaną (np. mordercy Naszych Rodaków z ss Galizien pod pretekstem posiadania obywatelstwa polskiego nie zostali przekazani stalinowi, lecz wyemigrowali do Kanady, gdzie stanowią potężną, antypolską mniejszość, obecna sytuacja, w której Rzeczpospolita jest podnóżkiem zwyrodniałego bankruta).
“„wygórowane ambicje” i żądania, a zarazem zbyt małe umiejętności ze strony Polaków” Czytaj: nie chcą zapierdalać za minimalną krajową, a jak pracodawca ich kantuje to robią mu to samo.
Zbyt duży napływ pracowników z Ukrainy sprzyja niskim zarobkom. Brak odpowiedniej postawy Polaków, czy ich wygórowane oczekiwania to trudny temat, ale z pewnością hasło Owsiaka róbca co chceta nie sprzyja kształtowaniu odpowiedzialnych postaw u młodych ludzi, ale przeciwnie roszczeniowe, infantylne. Zacznijmy wychowywać młodzież to na początek. Na marginesie – dziwne. Przecież oficjalna narracja Ukrainców jest taka, że Polacy ich prześladowali. A dziś na Ukrainie nie ma Polaków. Polska i Ukraina startowały z tego samego poziomu gospodarczego. A dziś oba kraje dzieli przepaść. I Ukraińcy garną się do pracy w Polaka może czas na rewizję historii Ukrainy?
Teraz trzeba ich zatrzymać w Polsce na stałe. To gigantyczna porażka naszej “polityki wschodniej”, że przy milionie “ukraińców” w Polsce, wydano zaledwie sto kilkadziesiąt tys. Kart Polaka na wszystkie kraje WNP. I jak oni mają się tutaj osiedlić na stałe z rodzinami!?!?
Polaków wypychać na emigrację i zamiast nich ściągać tysiące Ukraińców. A za jakiś czas na Dolnym Śląsku oprócz problemów z mniejszością niemiecką dojdą z ukraińską.
Prowadzi to do patologii w której zagraniczny koncern w Polsce zostaje zwolniony z podatków dostaje grunty za darmo w zamian za zatrudnienie podatników na których koszt się to dzieje. Koncern zatrudnia ukraińców którym zapewnia wikt i opierunek a ci swoje pensje wysyłają na ukrainę. Z tym trzeba coś zrobić, tak samo żadnych ukraińskich szkół na terytorium Polski. Chcą tu żyć i pracować to dzieci maja się uczyć w Polskich szkołach.
Aż 5tys nowych Ukraińców miesięcznie we Wrocławiu.To gdzie wy wrocławianie gnieżdzicie tą napływającą nową masę “miłośników” Lachów do których w znacznej mierze zaliczacie się?To właśnie wasi Wrocławianie,rodzice i dziadowie riezani byli przez bandyckich ukraińców spod,dziś bohaterskiej ,czerwono-czarnej szmaty OUN-UPA,tylko za to że byli Polakami.Pewnie swoje miłosierdzie zawdzięczacie swemu poprawnemu ,multikulti prezydentowi rajcującemu swoją popularność na wasz koszt.
W Lublinie też jest ich pełno. W centrum czy na miasteczku akademickim słychać ukraiński język.Co niektórzy mówią już o “małym Kijowie”.