Ukraińskie wojsko opublikowało w niedzielę nagranie wideo, które jak twierdzi strona ukraińska, pokazuje uderzenie drona Bayraktar TB2 na siły rosyjskie.

W niedzielę media opublikowały nagranie, które jak twierdzi ukraińskie wojsko, pokazuje uderzenie drona Bayraktar TB2 na siły rosyjskie.

Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużny udostępnił nagranie ataku drona Bayraktar TB2 na kolumnę sprzętu Rosjan w obwodzie Chersońskim.

Jak podaje Middle East Eye, jeden z użytkowników Twittera twierdził, że zlokalizował szeroko udostępniany film i określił jego lokalizację jako międzynarodowe lotnisko w Chersoniu.

Jarosław Wolski, ekspert ds. wojskowości, publikujący m.in. na łamach „Nowej Techniki Wojskowej” opublikował na jednej z grup wpis dot. obecnych wydarzeń na Ukrainie. Oprócz komentarza Wolski zamieścił także mapę swojego autorstwa, która przedstawia obecną sytuację w terenie. W formie interaktywnej znaleźć ją można pod tym linkiem.

Wolski przede wszystkim zauważa, że uderzenie z Brześcia na Ratno i Kowel zostało „jakby powstrzymane ofensywą dyplomatyczną NATO” – chodzi o rzekome groźby użycia Sił Odpowiedzi NATO, stworzenia korytarza humanitarnego oraz no-fly zone.

Rosjanie aktywnie wykorzystują grupy dywersyjno-rozpoznawcze (GDR-y), z których dwie zostały zlikwidowane – w Brodach i w Dubnie – jednak nie są to w 100% potwierdzone informacje. Obie miejscowości mogą znajdować się szlakach transportu broni i wyposażenia z Polski.

„Nie jest potwierdzony rzekomy desant pułku WDW pod Wasilkowem. Były informacje o desancie, rozbiciu go i wyparciu na północ. Brak potwierdzenia – zaznaczam na mapie przerywanym (podobnie jak inne niepotwierdzone informacje – red.)” – podkreśla ekspert.

Zobacz też: Łukaszenko potwierdził ataki rakietowe na Ukrainę z terytorium Białorusi

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Rzekome walki koło ZOO w Kijowie to był gigantyczny friendly-fire. (…) Takie są efekty masowego uzbrajania cywilów” – kontynuuje. Podkreśla, że taka sytuacja wystąpiła także jako konsekwencja obecności w mieście rosyjskich GDR-ów.

Ukraińska stolica jest przez Rosjan blokowana z północnego-zachodu, ale siły, które szły na szpicy natarcia na Hostomel „wyczerpały się” i obecnie są rotowane.

Czernichów został obroniony w ciężkich walkach na północ i zachód od miasta. Podobnie Rosjanom nie udało zająć się Charkowa, gdzie występuje „uporczywa obrona Ukraińców”.

Koło Baturna główna oś rosyjskiego natarcia „utknęła” w związku z brakiem paliwa. W tym miejscu także nastąpiła przerwa operacyjna na rotacje sił i „podciągnięcie tyłów”.

W Ługańsku i Doniecku nie doszło do większych zmian. Podczas naszej relacji na żywo informowaliśmy jedynie o rzekomym zdobyciu przez separatystów Stanicy Ługańskiej.

„Krym. Jedyny kierunek gdzie jest sensowny dowódca rosyjski i gdzie prowadzą natarcie «po bożemu» z podciąganą logistyką i normalnymi działaniami” – zauważa Wolski. Dlatego też Melitpol znalazł się pod rosyjską kontrolą. Chersoń udało się jednak po ciężkich walkach Ukraińcom obronić. Toczone są też zażarte walki o Mikołajów.

Obecnie Rosjanie rotują siły na świeże i „ogarniają bałagan na tyłach”, dlatego „kluczowe będą najbliższe 4 doby”. „Ale nie widać oznak rozpadania się armii ukraińskiej oraz upadku morale. Ukraińcy walczą jak lwy” – podkreśla Wolski. Zauważa też, że Ukraina cały czas otrzymuje wsparcie militarne, a Rosjanom nie udaje się na razie wykorzystać skutecznie swoich zdolności antydostępowych. Ekspert podkreśla, że jest to związane m.in. z tzw. horyzontem radiolokacyjnym, poniżej którego latają Ukraińcy. Rosjanie nie wywalczyli też panowania w powietrzu, a na zachodniej części Ukrainy „nie mają nawet dominacji”.

„Tej operacji Rosjanie nie powinni zaczynać, wygrają ale to co robią jest WBREW ich sztuce operacyjnej. Oni uznali że Ukraińcy rozpadną się (ich armia) pod naporem ciosów z każdego kierunku. Po prostu wyszedł szowinizm i mentalne traktowanie Ukraińców jak podludzi. Rosjanie mają za małe siły żeby kontrolować teren” – twierdzi Wolski.

„Ukraińcy źle oszacowali plany Rosjan – celem nie był korytarz na Krym i/lub oderwanie całego Zadnieprza (to mój błąd też) celem jest podbicie Ukrainy tj zmiana władzy i wymuszenie kapitulacji. Dlatego Ukraińcy ustawili obronę mało optymalnie do obecnych zdarzeń” – podsumowuje.

Kresy.pl/MEM/Ukrinform

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz