Jurij Hrymczak, wiceminister ds. terytoriów tymczasowo okupowanych  przyznał, że Ukraina kupowała i nadal kupuje od Rosji węgiel K.

Hrymczak powiedział na antenie stacji NewsOne, że węgiel K, czyli koksowy, Ukraina kupowała od Rosji już wcześniej. I kupuje go w dalszym ciągu.

– Brakowało nam węgla K jeszcze przed wojną – powiedział.

Zdaniem wiceministra, pierwsze dostawy węgla wysokoenergetycznego, używanego przez ukraińskie elektrownie, z RPA trafią na Ukrainę na początku lata. Ponadto, planowane jest również zwiększenie własnego wydobycia węgla. Zaznaczył też, że modernizacja elektrowni cieplnych przyniesie pozytywne rezultaty.

Wcześniej informowaliśmy, że z powodu braku węgla wstrzymano pracę w kolejnej elektrowni . Elektrownia w Słowiańsku, w obwodzie donieckim, należąca do spółki Donbasenergo zaprzestała produkcji energii elektrycznej.

To już piąta elektrownia (z sześciu działających), która została zamknięta z powodu niedoborów węgla antracytowego. Wcześniej poinformowano, że pracę wstrzymano w elektrowniach w Trypolu (obwód kijowski), w Charkowie, Krzywym Rogu, a także w elektrowni naddnieprzańskiej.

Na Ukrainie trwa stan wyjątkowy w energetyce, który kilka dni temu został ponownie przedłużony. Stan wyjątkowy został wprowadzony z uwagi na poważne deficyty węgla antracytowego używanego w ukraińskich elektrociepłowniach i zakładach metalurgicznych. Ten typ węgla jest wydobywany wyłącznie we wschodnich rejonach kraju kontrolowanych obecnie przez separatystów. W styczniu weterani ukraińskich batalionów ochotniczych zaczęli urządzać blokady linii kolejowych, którymi transportowano węgiel z Donbasu, sprzeciwiając się w ten sposób handlowi z separatystami ze wschodu Ukrainy.

PRZECZYTAJ: Ukraina: radykałowie wygrywają starcie z władzą, będzie pełna blokada Donbasu

W marcu rząd w Kijowe podjął decyzje o zawieszeniu ruchu towarowego z Donbasem. Dotyczy on ruchu samochodowego i kolejowego. Prezydent Poroszenko zapowiadał, że ograniczenia te będą obowiązywały do czasu kiedy „okupanci nie oddadzą pod kontrolę Ukrainy zrabowanych ukraińskich przedsiębiorstw”.

Censor.net / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Dajaman :

    To dopiero idiotyczna wojna… z jednej strony ruskie wysłały swoje psy żeby demolowali Donbas, a z drugiej strony handlują ze sobą xD Co za chora sytuacja… w ten sposób Ukraina sama przyznaje że w Donbasie „nie ma” rosyjskich żołnierzy 😀 i to nie Rosjanie ich ostrzeliwują z terenów Federacji Rosyjskiej 😀