Ukraiński Sztab Generalny wszczął dochodzenie ws. słów płk. Ołeksija Nozdraczowa, który powiedział, że ukraińska armia jest gotowa na reintegrację z oddziałami separatystycznymi, a nawet rosyjskimi, co mogą jednak utrudniać ochotnicy – „prawicowi radykałowie, których państwo nie kontroluje”. Wojskowy przeprosił za swoje słowa.

W czwartek w siedzibie państwowej agencji informacyjnej Ukrinform w Kijowie odbywał się okrągły stół, z udziałem ukraińskich wojskowych. Uczestniczył w nim m.in. płk Ołeksij Nozdraczow, szef Kierownictwa Współpracy Cywilno-Wojskowej Sił Zbrojnych Ukrainy.

W pewnym momencie podczas spotkania płk Nozdraczow oświadczył, że ukraińskie wojsko jest bardziej „gotowe na reintegrację z armią rosyjską” oraz separatystycznymi bojówkarzami z Donbasu niż z ochotnikami służącymi w siłach ukraińskich na wschodzie kraju. Twierdził, że proces takiej reintegracji mogą utrudniać „prawicowi radykałowie”, najwyraźniej odnosząc się do formacji ochotniczych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Kwestie reintegracji to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa. Chcę zapewnić, że wojskowy i wojskowy Rosjanin, którzy przeciwko nas walczyli i dalej walczą, a nawet ci wojskowi, którzy są w formacjach obwodów donieckiego i ługańskiego, jeśli zostaną podjęte i wdrożone polityczne decyzje, mogą zreintegrować się bardzo szybko. Dlatego, że oprócz idei narodowej istnieje tradycja wojskowa. I porozumieć się wojskowym Rosjanom i Ukraińcom, nawet jeśli byli wrogami, jest lepiej. Ale nie zapominajcie, że istnieją radykalne prawicowe ruchy, których państwo nie kontroluje. Podsumowując, prawicowy radykalizm jest uwalniany bez kontroli i nie ma (oprócz służb specjalnych) polityki państwa odnośnie reintegracji takich właśnie weteranów (a czasem nie zawsze weteranów, a czasem nie zawsze ludzi, którym zależy na bezpieczeństwie państwa) do państwowej polityki i reintegracji – powiedział płk Nozdraczow, cytowany przez serwis novynarnia.com.

Przeczytaj: Znany muzyk rockowy, odznaczeni weterani z Donbasu i byli bojownicy Prawego Sektora wśród podejrzanych o zamach na Szeremeta

Zobacz: „Nie jestem jakimś frajerem”. Napięte spotkanie Zełenskiego z radykalnymi nacjonalistami na froncie w Donbasie. [+VIDEO]

Wypowiedzi pułkownika wywołały wielkie poruszenie na Ukrainie. Oburzenie było szczególnie widoczne w mediach społecznościowych. Część aktywistów wezwała obywateli Ukrainy do udziału w wiecu protestacyjnym, żeby domagać się śledztwa ws. bulwersujących dla nich słów Nozdraczowa i ukarania wojskowego.

Płk Nozdraczow ostatecznie przeprosił za swoje słowa. Zamieścił też w sieci nagrany komentarz, w którym twierdził, że wypowiedziane przez niego słowa nie odzwierciedlają jego poglądów. Tłumaczył, że dopuścił się „wielkiej pomyłki” i niewłaściwie wypowiedział się na temat weteranów i wojskowych służących w Donbasie. Przeprosił i podkreślił, że jego słowa w żadnym razie nie są stanowiskiem Sił Zbrojnych Ukrainy. Dodał, że jest gotów przyjąć każdą formę kary i że prosi o wybaczenie.

W piątek rano poinformowano, że ukraiński sztab generalny wszczął wewnętrzne dochodzenie przeciwko pułkownikowi w związku z jego wypowiedziami. Podkreślono, że „subiektywne sądy, w tym polityczne”, wygłoszone przez pułkownika, nie są zgodne ze stanowiskiem Sztabu Generalnego i Sił Zbrojnych Ukrainy. Zaznaczono również, że płk Nozdraczow nie był uprawniony do wypowiadania się na tematy wybiegające poza jego funkcje formalne i kompetencje podległej mu jednostki.

Unian / Facebook / nowynarnia.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz