Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Amerykański wiceprezydent mówił o dobrze finansowanej izraelskiej kampanii wpływu wymierzonej w negocjacje z Teheranem i w niego osobiście. Oceniał, że działania te wpływają na decyzje polityczne w USA i mają służyć przedłużaniu wojny.
W środę, podczas trwającego niemal trzy godziny wywiadu dla amerykańskiego podcastera Joe Rogana, wiceprezydent USA J.D. Vance oskarżył część członków izraelskiego rządu o próbę storpedowania porozumienia Stanów Zjednoczonych z Iranem.
„Wiem bez cienia wątpliwości, że w rządzie Izraela są ludzie, którzy próbują odwieść nas od tej polityki, ponieważ chcą kontynuować kampanię militarną” — powiedział wiceprezydent USA.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Trwają prace ekshumacyjne na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej. W 1943 roku członkowie UPA zamordowali tam co najmniej 243 Polaków. Zespół IPN odsłonił właśnie pierwsze szczątki ofiar.
Podczas pierwszego tygodnia prac ekshumacyjnych na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu specjaliści odsłaniają kolejne szczątki ofiar zbrodni popełnionej w sierpniu 1943 roku. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że część odnalezionych kości nosi wyraźne ślady urazów.
Na miejscu pracuje interdyscyplinarny zespół złożony między innymi z archeologów, antropologów i specjalistów medycyny sądowej. Obecne działania są pełną ekshumacją mogiły, której istnienie potwierdzono podczas prac poszukiwawczych przeprowadzonych kilka miesięcy wcześniej.
Tysiące osób zgromadziło się w stolicy Etiopii, Addis Abebie, aby zaprotestować przeciwko Ludowemu Frontowi Wyzwolenia Tigraju (TPLF) kontrolującemu północ kraju, co budzi obawy przed wznowieniem jego wojny domowej z władzami centralnymi kraju.
Bezpośrednią przyczyną wystąpień społecznych w stolicy Etiopii stał się upubliczniony w poniedziałek raport organizacji organizacja Human Rights Watch (HRW), która oskarżyła TPLF o rozpoczęcie przymusowego werbunku mieszkańców Tigraju do swojej milicji, w tym niepełnoletnich w wieku 15-17 lat, jak przekazał portal Africa News.
„Prowadzone przez władze Tigraju działania mające na celu przymusowe rekrutowanie mężczyzn i chłopców do sił zbrojnych tworzą atmosferę strachu w całym regionie” – powiedziała Laetitia Bader, zastępca dyrektora ds. Afryki w HRW.
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Tylko tak dalej ,ciekawy będzie ostateczny wynik meczu USA Polska kontra Niemcy Ukraina i Litwa.
@tagore Ukraina i Litwa, ku ich nieszczęściu, w swojej germanofilii do sólki z Niemcami dostaną po głowie (Niemcy, Litwa i Ukraina) niczym jakiś szczyl, i boleśnie po portfelu (Ukraina, Niemcy). PUSA Trump jest bezpośredni w słowach i działaniu.
Związek ukraińców w Polsce powinien zostać uznany przez Polskę jako organizacja terrorystyczna, działająca na szkodę Polski.
Odpowiedzialnego za zgodę na przeniesienie szczątków upaińskich rzeźników w to miejsce należałoby przykładnie „nagrodzić”! Teraz to już tylko pozostaje trwałe zlikwidować ową panachydą z powodów zagrożenia terrorystycznego oraz przeanalizować ew. ponowną ekshumację i przeniesienie odstrzelonych bandytów z upa w inne miejsce, najlepiej poza naszymi granicami.
o cholera to teraz trzeba bedzie wykopac tych UPowcow 🙂 wy kretyni.
Jaka „procesja religijna” ? to jest ukraiński marsz narodowy
Uwagi do „procesji” z roku 2016 :
Jak wytłumaczyć następujące niereligijne elementy tej „procesji”:
– obecność przed „soborem archikatedralnym” w Przemyślu po nabożeństwie „weteranów” z medalami UPA
– obecność wielu ukraińskich flag narodowych
– obecność na „procesji” orkiestry wojskowej w mundurach obcego państwa
– granie przez tą orkiestrę pieśni o charakterze wojskowym w tym pieśni uznawanej za „hymn UPA” (Czerwona Kalina).
– skandowanie podczas tej „procesji” przez jej uczestników haseł „Ukraina ponad wszystko” , banderowskiego „Sława Ukrainie…herojam sława” , oraz jawnie antypolskiego „Jeszcze Polska nie zginęła ale musi zginąć , jeszcze Polak … ” To drugie hasło”…..herojam sława” było także powtarzane podczas uroczystości na cmentarzu.
– nie wpuszczenie Polaków na cmentarz
Dodajmy, że hasło „Ukraina ponad wszystko” ma charakter neopogański (analogia do innego narodowo-socjalistycznego hasła „Niemcy ponad wszystko”) i nie powinno ono w ogóle padać z ust katolików dla których tylko Bóg jest ponad wszystko.
Skoro ma to być procesja religijna to powinna mieć ona wyłącznie taki charakter ze skupieniem i modlitwą na czele . A jeśli ma to być ukraiński marsz i wiec narodowy z szowinistycznymi hasłami , to trzeba nazwać rzecz po imieniu. Wtedy trzeba się w ogóle zastanowić czy należy na takie marsze pozwalać.
Podkreślić należy też fakt, iż na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie dochodziło do jawnego i ostentacyjnego propogaowania na tych „procesjach” symboli banderowskich w postaci czarno-czerwonych flag, obecności „weteranów” w mundurach i z emblematami UPA , oraz przemów sławiących OUN-UPA na cmentarzu w Pikulicach wygłaszanych przez wrogie Polsce osoby (w tym także z ukraińskich organizacji rewizjonistycznych) , na co są dowody w postaci nagrań wideo i zdjęć , a działo się to przy całkowitej bierności władz miasta ( a nawet z ich udziałem!) i policji.
Nawiasem mówiąc nie wyobrażam sobie by na zasadzie wzajemności (która w stosunkach polsko –ukraińskich i tak nie istnieje) ukraińskie władze i społeczeństwo miasta Lwowa zgodziły się na przykład na organizację przez tamtejszych Polaków corocznej „procesji religijnej” z polską orkiestrą wojskową w mundurach grającą polskie pieśni wojskowo-patriotyczne i z polskimi flagami narodowymi, która mogłaby swobodnie przemaszerować po nabożeństwie z katedry obrządku łacińskiego na Cmentarz Obrońców Lwowa np. w dniu 1 listopada.
Kto faktycznie jest pochowany na cmentarzu w Pikulicach :
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/Pikulice/Pismo.pdf
„….Ktoś nie znający podmiotu tego faktycznie nacjonalistycznego, o antypolskiej wymowie, marszu zapyta: czyje to groby czczą manifestanci? Wyjaśniamy, że na tym cmentarzu pochowani są żołnierze armii atamana Petlury, którzy zmarli w obozie jenieckim w Nehrybce w latach 1919-20 na szerzące się choroby zakaźne. Ale także na tym cmentarzu, co jest przemilczane znajdują się pochówki żołnierzy Armii Rosyjskiej gen. N. Bredowa (białogwardziści) oraz żołnierze Armii Czerwonej. Należy podkreślić, iż w listopadzie 1919 roku w obozie internowania w Pikulicach przebywało 2036 jeńców Armii Czerwonej a tylko 699 jeńców ukraińskich. W kwietniu 1920 r. skierowano do tego obozu około 4000 żołnierzy Armii Rosyjskiej gen. Bredowa, którzy przebywali tam kilka miesięcy. Pod koniec listopada 1920 r. w Pikulicach przebywało 3013 żołnierzy ukraińskich i 734 jeńców Armii Czerwonej. Tak więc na tym cmentarzu jest pochowane tylko około połowy żołnierzy ukraińskich a drugą połowę stanowią żołnierze Armii Rosyjskiej i Armii Czerwonej. Tak więc cmentarz ten powinien się nazywać -„Cmentarz wojenny żołnierzy ukraińskich, rosyjskich i bolszewickich”
Druga grupa umieszczonych tam pochówków to banderowcy ekshumowani z Birczy (30 km od Przemyśla), gdzie zostali zabici przez żołnierzy Wojska Polskiego w 1946 r. podczas ataku na Birczę oraz członkowie UPA z innych terenów Podkarpacia. Ekshumacja szczątków tych kilkudziesięciu osób, która miała miejsce kilkanaście lat temu nie nastąpiła na cmentarzu w Birczy, choć działacze ukraińscy się tego domagali, bo mądrzy radni gminy Bircza nie zgodzili się, by bandyci spoczęli obok swoich ofiar. Zgodziły się władze Przemyśla! Tak powstał cmentarz bohaterów Ukrainy w Przemyślu, na który co roku zjeżdżają się postbanderowskie środowiska, niektórzy działacze ze Związku Ukraińców w Polsce, tzw. Prawego Sektora i „Swobody” ze Lwowa, by demonstrować także antypolskość i banderyzm….”
Warto pamiętać także o tym, iż to za rządów Petlury w ukraińskiej polityce wewnętrznej zaczął się ujawniać prąd antypolski. Nienawiść polsko-ruską rozbudził ataman Petlura i Ukraińcy galicyjscy. Zainteresowanym polecam zapoznanie się z książką „Pożoga” Zofii Kossak-Szczuckiej
Preludium Wołynia było w latach 1918-1919
http://rod.salon24.pl/522090,preludium-wolynia-bylo-w-latach-1918-1919
„….. Wojna polsko-ukraińska została wymazana ze świadomości przeciętnego Polaka z wielu powodów. Po pierwsze, żeby nie psuć dobrych relacji z Ukraińcami, w myśl paranoidalnej polityki wzmacniania rzekomej polsko-ukraińskiej przyjaźni. Drugi ważny powód, to niedopuszczenie, by wyszła na jaw prawda o dywersyjnej polityce Józefa Piłsudskiego, który starał się robić wszystko, żeby polskie wojsko wycofało się z oblężonego Lwowa, oddało Galicję Wschodnią Ukraińcom i umożliwiło im tworzenie swojego państwa. Po trzecie, żeby wymazać z pamięci zagrażającego legendzie marszałka, bohaterskiego pogromcę Ukraińców gen. Tadeusza Rozwadowskiego.
Warto jednak przypomnieć, że już z chwilą wycofania się ze Lwowa garnizonu austriackiego, który przekazał całe swoje uzbrojenie Ukraińcom, od 1 listopada 1918 roku zaczęły się mordy na polskiej ludności cywilnej. Na prowincji działy się dantejskie sceny, bardzo mocno przypominające to, co się stało na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Szczególnie groźni byli uzbrojeni chłopi ukraińscy bestialsko mordujący Polaków….”