Ukraińskie państwowe biuro konstrukcyjne „Łucz” opublikowało nagranie wideo z testów systemu przeciwpancernych pocisków kierowanych Korsar, z trafieniami w cele różnych typów.

Na przedstawionym nagraniu pokazano, jak ppk Korsar z niemal stuprocentową dokładnością trafiają w różne cele. Widać m.in. efektywne i bardzo celne trafienie rakiety w czołg czy ścianę z bloków.

Ukraiński serwis „Defense Express” przypomina, że pod koniec czerwca br. na jednym poligonów w obwodzie czernichowskim miały miejsce testy zdawczo-odbiorcze rakiet różnego typu, m.in. RK-3K z tandemową głowicą kumulacyjną i RK-3OF z głowicą odłamkowo-wybuchową, dla lekkiego systemu przeciwpancernego kal. 107 mm Korsar. Uczestniczyli w nich badacze z Państwowego Naukowo-Badawczego Instytutu Testowania i Certyfikacji Uzbrojenia i Sprzętu Wojskowego (DNDI WS OWT).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Media zaznaczają też, że system „Korsar” jest używany przez ukraińską armię dość krótko, od 2017 roku, ale zdążył już potwierdzić swoją skuteczność w warunkach bojowych. Bronią tą interesuje się też „dość szerokie grono klientów zagranicznych”, z których część zamówiła łącznie kilkaset zestawów Korsar z tysiącami rakiet.

Według analiz ukraińskich wojskowych, na podstawie wykorzystania broni określili, że liczba trafień przy strzelaniu z systemu Korsar sięga 90 procent, podczas gdy w przypadków starszych ppk, z czasów radzieckich, było to 50-60 procent.

Przypomnijmy, że polski, lekki system przeciwpancerny Pirat opracowano przy współpracy z CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o., Wojskową Akademią Techniczną oraz ukraińską firmą DKKB Łucz, czyli producentem systemu ppk Korsar, z którego wywodzi się system Pirat. W przeciwieństwie do systemu ukraińskiego, w przypadku Pirata wystrzeliwany pocisk naprowadzany jest nie w wiązce lasera, ale na promień lasera odbity od celu. Dzięki temu, wyrzutnia nie musi być zintegrowana z laserowym podświetlaczem celu (LPC), więc operator wyrzutni i operator LPC mogą znajdować się w innych miejscach. Co więcej, ten pierwszy nie musi widzieć celu i wystarczy mu wiedzieć, w jakim kierunku odpalić pocisk. Ponadto, po wystrzeleniu pocisk może uderzyć w cel od góry, atakując pojazdy opancerzone tam, gdzie są słabiej chronione. Wystarczy także podświetlenie celu w końcowej fazie lotu pocisku.

Czytaj więcej: „Dziennik Zbrojny”: polski system ppk Pirat będzie gotowy do produkcji w 2021 roku?

Defence-ua.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz