Biuro prezydenta Ukrainy chce głębokich zmian w systemie mobilizacji

Zastępca szefa Biura Prezydenta przedstawił propozycje dotyczące powszechnego przeszkolenia obywateli i rotacji żołnierzy. Jego zdaniem obowiązkowa służba wojskowa powinna objąć osoby, które chcą pracować w sektorze publicznym, również kobiety.

Na Ukrainie konieczna jest zmiana podejścia do kwestii obowiązku służby wojskowej – uważa pułkownik Pawło Palisa, zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy, podczas spotkania z dziennikarzami.

„Szczerze mówiąc, samo słowo ‘mobilizacja’ wywołuje u mnie pewien wewnętrzny sprzeciw. Trudno mi zaakceptować, dlaczego ludzie muszą być zmuszani do obrony swojego kraju – państwa, ludzi, rodziny, domu, dzielnicy, regionu… Nasze realia są takie, że nie ma od nich ucieczki. Jesteśmy otoczeni przez agresywnego sąsiada z północy, wschodu i południa. To długoterminowa rzeczywistość, z którą będą musiały żyć nasze dzieci, wnuki i prawnuki” – powiedział Palisa, cytowany przez agencję UNIAN.

Jego zdaniem służba wojskowa powinna być postrzegana jako wspólna odpowiedzialność wszystkich obywateli. Proponuje, żeby służba wojskowa była obowiązkowa dla osób, które chciałyby pracować w sektorze publicznym.

„Mój pomysł jest taki: jeśli ubiegasz się o pracę w sektorze publicznym lub planujesz otrzymywać pensję z budżetu, musisz służyć. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet” – podkreślił.

Palisa zaproponował model krótkiego kontraktu wojskowego, w ramach którego każdy obywatel mógłby przejść podstawowe przeszkolenie i uzyskać wiedzę niezbędną do służby w rezerwie, w wybranej przez siebie jednostce. Taka forma, jego zdaniem, może zmniejszyć obawy i przełamać społeczne stereotypy, a docelowo zmniejszyć nastawienie Ukraińców.

„Wszyscy kochają Siły Zbrojne Ukrainy, wszyscy nazywają wojsko ‘naszymi słoneczkami’, ale jednocześnie można usłyszeć: ‘Nie puszczę męża’. Dlaczego? Ponieważ pojawia się myśl: ‘On tam zginie’, ‘A kto wyżywi dzieci?’, albo: ‘Wszyscy dowódcy to idioci, to wszystko jest maszynką do mięsa’” – powiedział oficer.

Odnosząc się do programu „Kontrakt 18-24”, Palisa poinformował, że w jego ramach w trybie pilotażowym rekrutowani są ochotnicy do czterech brygad Wojsk Lądowych oraz po jednej z Sił Powietrznodesantowych i Korpusu Piechoty Morskiej. Jak zaznaczył, celem jest przetestowanie modelu w ograniczonym zakresie, aby zapewnić przejrzystość i skuteczność realizacji zobowiązań wobec uczestników.

„Jeśli od razu zaangażujesz 15-20, a nawet 50 brygad, będzie niezwykle trudno jakościowo monitorować proces. Ponadto istnieje problem szkolenia: dziś nie wszystkie brygady są w stanie samodzielnie prowadzić podstawowe szkolenie połączonych rodzajów broni. Potrzebują czasu, aby zbudować swoje możliwości – zarówno pod względem liczby instruktorów, jak i bazy materialnej i technicznej” – wyjaśnił.

W kwestii rotacji żołnierzy pełniących służbę na froncie, Palisa wskazał, że trwają prace nad wdrożeniem odpowiedniego mechanizmu. Wcześniej członek parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa, Fedir Wenisławski, informował, że Ministerstwo Obrony opracowuje rekomendacje przewidujące możliwość kilkumiesięcznego odpoczynku po 90 dniach działań bojowych.

Czytaj również: Polski urząd ostrzega Ukraińców unikających mobilizacji

Unian / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności