Ukraina planuje dostosować się do sankcji nałożonych na Białoruś przez Unię Europejską – poinformowała w sobotę agencja informacyjna Unian.

Jak poinformowała w sobotę agencja informacyjna Unian, minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba przekazał mediom, że jego kraj planuje dostosować się do sankcji Unii Europejskiej nałożonych przez Białoruś.

Zobacz też: Ukraina nie będzie tytułować Łukaszenki prezydentem Białorusi

„Chciałbym przyjrzeć się ostatecznej decyzji prawnej dotyczącej tego, kto znajduje się na tej liście. Ale tak, jesteśmy zdecydowani przyłączyć się do tych sankcji, ponieważ tutaj mówimy o kwestiach spójności polityki” – zaznaczył Kułeba.

W szczególności Ukraina planuje wprowadzić sankcje wobec niektórych przedstawicieli najwyższych władz Białorusi.

„Jeśli chodzi o interakcje gospodarcze, nie planujemy ataków. Nie planujemy pogarszać stanu Białorusi – życzymy jej dobrze. Nie planujemy wprowadzenia embarga ani ograniczeń w handlu” – zapewnił Kułeba.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak poinformowaliśmy, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel ogłosił, że Unia Europejska umieściła na czarnej liście blisko 40 białoruskich urzędników. Są oni oskarżeni o ingerencję w wybory prezydenckie w tym kraju i łamanie praw człowieka.

„Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie sankcji, które zatwierdziliśmy w sierpniu. Oznacza to, że jutro [w piątek] czarna lista około 40 nazwisk zostanie wprowadzona w drodze procedury pisemnej” – powiedział. Michel powiedział dziennikarzom po szczycie UE, który rozpoczął się w czwartek, że białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki nie ma na liście.

Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że Łukaszenko nie znalazł się na czarnej liście, bo podważyłoby to postulat UE o rozpoczęciu dialogu z opozycją, za pośrednictwem OBWE.

„UE nie nałożyła osobistych sankcji na Łukaszenkę, ponieważ podważyłoby to wymogi Brukseli dotyczące rozpoczęcia dialogu z opozycją, za pośrednictwem OBWE i uwolnienia więźniów politycznych” – przekazał dziennikarzom Macron. „To dałoby Łukaszence uzasadnione podstawy do odrzucenia tych żądań”.

Kresy.pl/Unian




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz