Prawie 25 milionów ton zbóż utknęło na Ukrainie i nie może opuścić kraju z powodu problemów infrastrukturalnych i zablokowanych portów na Morzu Czarnym – przekazał przedstawiciel Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) Josef Schmidhuber, cytowany przez Reuters.

„To niemal groteskowa sytuacja, jaką widzimy w tej chwili na Ukrainie, gdzie jest prawie 25 mln ton zboża, które mogłoby być wyeksportowane, ale nie może wyjechać z kraju tylko z powodu braku infrastruktury, blokady portów” – powiedział w piątek w Genewie Schmidhuber, wicedyrektor w wydziale handlu i rynków FAO.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6703.39 PLN    (30.46%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy, Ukraiński Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (USPP) uważa, że Ukrainie potrzebna jest pomoc organizacji międzynarodowych w celu utworzenia specjalnego korytarza dla wywozu zboża, zablokowanego przez Rosjan w ukraińskich portach. USPP proponuje, by współpracować w tym zakresie również z takimi państwami, jak Turcja.

Związek podkreśla, że aktualnie, z powodu rosyjskiej inwazji, w ukraińskich portach znajduje się 4,5 mln ton zboża, którego nie sposób wywieźć z powodu blokady miast portowych przez Rosjan. Zaznaczono, że produkty ukraińskiego sektora rolno-przemysłowego eksportowane są wyłącznie transportem samochodowym i kolejowym w kierunku zachodnim, gdzie przepustowość jest zbyt mała.

„W ciągu roku przeładunki w ukraińskich portach wyniosły 160 mln ton, natomiast na kolei w obecnych warunkach milion ton na miesiąc, lub 12 mln ton rocznie” – napisano w komunikacie Związku.

USPP zaznacza, że poprawą logistyki ukraińskiego eksportu żywności zainteresowanych jest wiele krajów, w tym z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Dodano, że ONZ wzywa do wznowienia dostaw ukraińskiej żywności do innych państw, żeby złagodzić światowy kryzys żywnościowy.

PRZECZYTAJ: Wojna na Ukrainie zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego świata – ostrzega brytyjski wywiad

Ukraińscy przemysłowcy i przedsiębiorcy podkreślają w tym kontekście, że mają umowy z Niemcami i Litwą w sprawie utworzenia tzw. mostu zbożowego. Chodzi o możliwość wykorzystania europejskich kolei i sieci terminali w celach eksportowych.

„Dzięki temu, możliwe będzie 5-krotne zwiększenie zdolności przepustowych, ale w ujęciu rocznym nadal będzie to 65-70 mln ton, lub dwa razy mniej niż eksport drogą morską” – zaznaczono, dodając, że tu prace dopiero się zaczynają.

Ukraińcom zależy zatem o bezpieczny korytarz morski, dzięki któremu mogliby eksportować swoje zboże. Bezpieczeństwo takiego międzynarodowego szlaku musiałoby zostać zagwarantowane, ponieważ ukraińskie porty ostrzeliwane są przez siły rosyjskie, a pobliskie wody – zaminowane.

Przeczytaj: Zełenski: Rosjanie kontrolują Morze Czarne, chcą całkowicie zablokować naszą gospodarkę

„To zrozumiałe, że to skomplikowane zadanie, ale trzeba przynajmniej zacząć konsultacje z ONZ i innymi organizacjami międzynarodowymi oraz krajami-partnerskimi. To strefa wspólnego interesu”- twierdzi USPP.

Jak informowaliśmy, ponad tydzień temu w Krakowie premierzy Polski i Ukrainy podpisali memorandum o zacieśnianiu współpracy w zakresie kolejowym. Zapowiedzieli też utworzenie polsko-ukraińskiego przedsiębiorstwa logistycznego. Ma ono pomóc Ukraińcom w eksporcie swoich towarów, w związku z zablokowaniem przez Rosjan ukraińskich portów morskich. Celem jest zwiększenie wielkość ukraińskiego eksportu na rynki państw Unii Europejskiej i świata przez Europę. Według premiera Mateusza Morawieckiego, chodzi to szczególnie o eksport ukraińskiego zboża. W tym miesiącu pierwsze 5 tys. ton kukurydzy z Ukrainy zostało wysłane przez port w Kołobrzegu.

Czytaj także: Ukraina chce eksportować przez polskie porty milion ton zbóż miesięcznie

Przypomnijmy też, że Polska pracuje nad utworzeniem na granicy z Ukrainą „suchego portu”, żeby zwiększyć możliwości przepustowe dla eksportu ukraińskich produktów rolnych za granicę. Poinformował o tym polski minister rolnictwa Henryk Kowalczyk podczas zdalnego spotkania ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, Mykołą Solskim. Zapowiedź ministra cytowała strona ukraińska. W oficjalnym komunikacie Ministerstwa Rolnictwa nie wspomniano o tym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ponadto, przedstawiciele władz Rumunii i Bułgarii zadeklarowali, że pomogą Ukrainie, umożliwiając jej łatwiejszy eksport zboża przez swoje porty nad Morzem Czarnym.

Dane ukraińskiego resortu rolnictwa pokazują, że przed rosyjską inwazją Ukraina eksportowała 90 proc. swojej produkcji rolnej przez porty w Odessie i Mikołajowie, które teraz są zablokowane przez Rosją. Sam Mikołajów przez kilka tygodni był oblegany. Ukraińcy zamierzają przekierować ten eksport na transport kolejowy. Miałby on docelowo sięgnąć 1,5 mln ton. Dla porównania, w lutym br. było to 150 tys. ton, a w marcu – 300 tys. ton.

Krasy.pl / reuters.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz