Republika Czeska poinformowała w niedzielę sojuszników z NATO i Unii Europejskiej o podejrzeniu udziału Rosji w wybuchu składu amunicji w 2014 roku. Sprawa zostanie poruszona na poniedziałkowym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE – przekazała agencja prasowa Reuters.

Jak przekazała agencja prasowa Reuters, Republika Czeska poinformowała w niedzielę sojuszników z NATO i Unii Europejskiej o podejrzeniu udziału Rosji w wybuchu składu amunicji w 2014 roku. Sprawa zostanie poruszona na poniedziałkowym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE.

Czechy wydaliły w sobotę 18 pracowników rosyjskiej ambasady w związku z tą sprawą.

W niedzielę komisja wykonawcza UE potwierdziła na Twitterze uwagi czeskiego ministra spraw zagranicznych Jana Hamacka, że ​​spór z Rosją zostanie omówiony podczas zaplanowanej wcześniej wideokonferencji ministrów spraw zagranicznych UE w poniedziałek.

Osobno czeska policja poinformowała, że ​​szuka dwóch mężczyzn w związku z poważną działalnością przestępczą, którzy mają przy sobie rosyjskie paszporty na nazwiska Aleksandra Pietrowa i Rusłana Boszirowa, oraz że mężczyźni ci przebywali w kraju w dniach poprzedzających wybuch w 2014 roku.

Były to nazwiska używane przez dwóch oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU), których brytyjscy prokuratorzy oskarżyli o próbę otrucia byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córki Julii przy pomocy Nowiczoka.

Stany Zjednoczone i Wielka Brytania oświadczyły, że solidaryzują się z Czechami w sporze z Rosją. Brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab powiedział na Twitterze, że Czesi „ujawnili, jak daleko posunie się GRU, próbując przeprowadzić niebezpieczne i złośliwe operacje”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

O wydaleniu aż 18 rosyjskich dyplomatów poinformowali w sobotę na specjalnej konferencji prasowej premier Czech Andrej Babis oraz wicepremier, minister spraw wewnętrznych, pełniący zarazem obowiązki ministra spraw zagranicznych Jan Hamáček. Politycy poinformował, że podjęli swoją decyzję na podstawie informacji czeskiej Służby Bezpieczeństwa i Informacji (BIS).

Jako persona non grata określono 18 pracowników rosyjskiej ambasady w Pradze, których BIS zidentyfikowała jako pracowników bądź współpracowników rosyjskich służb specjalnych. Wydalono ich ze względu na działania tych służb na terenie Czech w 2014 r.

Według BIS jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktów sabotażu w składzie amunicji w Vrbieticach. Kolejno 16 października i 3 grudnia doszło tam do wybuchów. W pierwszym zginęły dwie osoby. Skład należał do prywatnej spółki Imex Group, która dzierżawiła teren od czeskich sił zbrojnych.

Wyniki śledztwa przytoczył czeski portal Respekt.cz. Według czeskich śledczych za wybuchami stali rosyjscy agenci jednostki 29155 Anatolij Czepiga, który przybył do Czech z fałszywym paszportem na nazwisko Rusłana Boszyrowa i Alexandr Miszkin – jako Aleksandr Pietrow. Czepiga i Miszkin to oficerowi zaangażowani w operację zamachu na Siergiej Skripala z 2018 r., który przeprowadzono na terytorium Wielkiej Brytanii.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz