Były prezydent USA Donald Trump wystąpił w piątek na drogę sądową przeciwko komisji Izby Reprezentantów, która bada okoliczności ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 r. Były prezydent nie chce zostać zmuszony do składania zeznań pod przymusem prawnym (subpoena). W końcu października br. komisja wydała taki nakaz.
Trump uważa, że komisja przekroczyła swoje uprawnienia, ponieważ Kongres nie ma prawa zmuszać prezydenta, lub byłego prezydenta, do składania zeznań. 41 – stronicowy pozew został złożony w piątek w sądzie federalnym na Florydzie – podaje New York Times.
W pozwie stwierdzono, że chociaż w przeszłości byli prezydenci dobrowolnie składali zeznania, lub ujawniali dokumenty, w odpowiedzi na żądanie Kongresu, to jednak “żaden prezydent, lub były prezydent, nigdy nie był do tego zmuszany”.
Prawnik Trumpa David A. Warrington wskazał, że “długoletnia praktyka utrzymywania podziału władz zabrania Kongresowi zmuszania prezydenta do składania zeznań”.
Komisja nie odniosła się do pozwu Trumpa. Associated Press podkreśla, że pozew w praktyce oznacza bezterminowe odroczenie przesłuchań, ponieważ komisja zostanie rozwiązana z końcem kadencji obecnego parlamentu.
6 stycznia 2021 r. doszło szturmu zwolenników Donalda Trumpa na gmach amerykańskiego parlamentu, wdarcia się ich do sali plenarnej Senatu i użycia broni przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Doszło do tego po wiecu, na którym występował ustępujący prezydent USA Donald Trump. W czasie swojego przemówienia wezwał on zwolenników do pomaszerowania pod Kongres i oprotestowania zatwierdzania przez parlamentarzystów wyboru Joe Bidena na jego następcę. Po wtargnięciu zwolenników do gmachu parlamentu Trump wezwał ich do przerwania protestu. Zrobił to jednak podtrzymując tezę o fałszerstwach wyborczych.
W trakcie zamieszek na Kapitolu w Waszyngtonie śmierć poniosły 4 osoby, w tym zastrzelona kobieta. Rannych zostało 14 policjantów (jeden z nich zmarł później w szpitalu), aresztowano 52 osoby, znaleziono dwie bomby. Do protestów doszło też w wielu stanach. W nocy wznowiono posiedzenie Kongresu zatwierdzające głosowanie Kolegium Elektorów.
W związku ze szturmem na Kapitol zatrzymano około 700 osób. Niektóre z nich zostały oskarżone o spisek i rebelię.
nytimes.com / dw.com / apnews.com / Kresy.pl






























