Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Były premier Somalii Hassan Ali Khaire poinformował, że został zaatakowany przez siły rządowe przed planowanymi przez jego ekipę manifestacjami ulicznymi.
„Atak na nas przeprowadziły siły dowodzone przez prezydenta, którego kadencja dobiegła końca” – Khaire napisał w środę w mediach społecznościowych, dodając, że przygotowywali się do „pokojowej demonstracji” na następny dzień. Polityk uznał, że to prezydent „ponosi pełną odpowiedzialność za dzisiejszy brutalny atak na nasze spotkanie konsultacyjne” - jak zacytowała Al Jazeera.
Korespondent AFP nagrał materiał, na którym słychać kanonadę i widać uciekających mieszkańców somalijskiej stolicy. Powołuje się też na relacje świadków, którzy mieli widzieć starcie bojowników Khaire'a z policjantami.
We wtorek 2 czerwca w Brukseli komisja handlu międzynarodowego Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zniesieniem ceł importowych UE na wiele towarów ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ma pomóc we wdrożeniu porozumienia handlowego zawartego w ubiegłym roku z Waszyngtonem i uniknąć powrotu transatlantyckiego sporu celnego.
Budapeszt i Kijów osiągnęły porozumienie dotyczące praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Premier Peter Magyar zaznaczył jednak, że Węgry nie poprą przyspieszenia negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską. Ostateczna decyzja w sprawie kolejnego etapu rozmów wymaga zgody wszystkich państw członkowskich UE.
W środę premier Węgier Peter Magyar poinformował, że Budapeszt i Kijów osiągnęły porozumienie w sprawie praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie, co może umożliwić Węgrom poparcie otwarcia pierwszego rozdziału rozmów akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską.
„Osiągnęliśmy pełne porozumienie z Ukrainą w sprawie rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturowych i politycznych 100 tys. obywateli mniejszości węgierskiej. Porozumienie jest wynikiem kilkutygodniowych intensywnych negocjacji na poziomie węgiersko-ukraińskim” — napisał premier Węgier Peter Magyar na Facebooku.
Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy próbował przechodzić do porządku dziennego nad polityką historyczną Wołydymyra Zełenskiego. Doczekał się podziękowań od swojego ukraińskiego odpowiednika.
W czasie poniedziałkowego wiecu w Sosnowcu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "bohaterów UPA". Marszałek Sejmu nie potrafił wprost usprawiedliwić ruchu prezydenta Ukrainy, ale zasugerował konieczność utrzymania relacji z Kijowem w dotychczasowej formule.
"Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa, dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie Mołdawia, kraje bałtyckie albo Polska" - tłumaczył swoje stanowisko Czarzasty, którego słowa zacytował Polsat News.
Portal Militarnyi ocenia, że po zakończeniu zimnej wojny Wielka Brytania rozpoczęła proces ograniczania swoich sił zbrojnych, który w kolejnych dekadach osłabił liczebność armii, zaplecze przemysłowe i zdolności konwencjonalne. Według portalu Londyn coraz częściej jest dziś wskazywany jako jedno ze słabszych państw NATO pod względem gotowości wojsk lądowych, jeśli pominąć potencjał nuklearny. (more…)
Irańczycy przypuścili w środę uderzenie na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie. Oświadczenie w tej sprawie wydał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Korpus potwierdził uderzenie i oświadczył, że atak ten "powinien służyć jako lekcja" dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”, jak zacytował w środę portal Roya. Rdzeniowa instytucja Republiki Islamskiej podkreśliła, iż zakłócenie ruchu statków do i z irańskich portów będzie miało „wysoką cenę”.
Korpus Strażników określił atak na kuwejckie lotnisko był odwetem za amerykańskie uderzenie na tankowiec M/T Lexie, który według amerykańskie płynął w kierunku irańskiego portu mimo blokady. Irański odwet może świadczyć, że tak było faktycznie.
O jak pięknie! Pan pogłaskał łaszącego się psa za uszami. Doskonały temat z gatunku zastępczych, pewnie dzień lub dwa na tvpis będą mieli o czym gadać. Co tam protestujący niepełnosprawni i ich opiekunowie, olewać to. Teraz podstawa to “patryjoty”, bo jak nie będziemy kupować szrotu, to Rosja tylko czyha na na taki krok.
@General Ja Cię rozumiem, ale jest zasadnicza różnica pomiędzy dozbrajaniem armii, jako takim, a dozbrajaniem jej w sposób rozsądny. Poza tym, w państwie wciąż na dorobku, jakim jest Polska, obciążenie ponad 2% PKB na zbrojenia to wciąż odrobinę za dużo. Węgry, Czechy, Słowacja – tam dochód trafia do ludzi, a wydatki na zbrojenie są zwiększane stopniowo. Z powyższego artykułu wynika, że takiemu kolosowi jak Niemcy, do rzeczonych 2 procent sporo brakuje, choć nietrudno wyobrazić sobie, że w razie potrzeby mogą gwałtownie przesunąć dźwignię na tor wojskowy. Pomimo tego, dane z 2009r. wskazują, że Niemcy wydawali na zbrojenia blisko 5-krotnie więcej od Polski.
Ten szrot zwany patriotami jest bronią nieprzetestowaną, nie najnowszą i pozostawiającą sporo do życzenia pod względem skuteczności. Testy z użyciem rakiet SM-3 Block IIa nie należały do udanych. To element ich, podkreślam, tzw. tarczy antyrakietowej, za który to my płacimy ciężkie pieniądze. Do osiągnięcia 90% skuteczności w zniszczeniu ofensywnej broni w rodzaju S-400, potrzeba aż 4 patriotów (a w drodze jest już S-500). Te rakiety nigdzie się nie sprawdzają. Przeczytaj sobie choćby na kresach.pl lub w branżowej prasie (amerykańskiej – sic!): http://foreignpolicy.com/2018/03/28/patriot-missiles-are-made-in-america-and-fail-everywhere/
Dość wspomnieć, że druga po uSSmanach armia NATO, czyli turecka, finalizuje właśnie zakup skutecznych systemów S-400. Inna wielka armia, saudyjska, również idzie tą drogą. Przypomnę tylko, że Turcja należy wciąż do NATO, a Arabia Saudyjska jest oficjalnie i od lat sprzymierzeńcem jankesów. Tym państwom jakoś nie przeszkadza kupować broń od Rosjan.
Jako podatnik, nie mam ochoty płacić za beznadziejny szrot (którego w dodatku nie mamy). Nie mam również złudzeń, że te baterie skierowane będą na ruskich (a powinny głównie na naszego wroga – upadlinę), a w przypadku potencjalnego konfliktu zbrojnego, nie będzie po nas nawet śladu, bo jedni i drudzy (jankesi) urządziliby sobie u nas atomowe cmentarzysko. Zaznaczam też, że FR nie należy traktować w relacji wróg (jak tego chce propaganda .n, po, pis) – przyjaciel. Narodowym interesem Polaków jest ułożenie sobie z naszym sąsiadem nie jak najgorszych, lecz jak najlepszych stosunków.
Parafrazując, jankesi są bardziej przebiegli niż Ci się wydaje.
Dla Polski tym lepiej im mniej szkpoy wydają na zbrojenia… ta gadka Trumpa wcale nie ma na celu poparcia Polski, tylko pokazanie, że ma Polskę w D.