Dzięki „Ince” i „Zagończykowi” żyjemy w wolnej Polsce – powiedziała premier Beata Szydło. Danuta Siedzikówna i Feliks Selmanowicz, bohaterowie antykomunistycznej konspiracji zamordowani w 1946 r., spoczęli na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

Pogrzeb poprzedziła Msza św. w Bazylice Mariackiej, sprawowana przez ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolitę gdańskiego.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych, a także rodziny bohaterów. Do Gdańska licznie przybyli też Polacy.

Premier Beata Szydło podkreśliła, że wiele kart polskiej historii jest zapisanych krwią tysięcy bohaterów, którzy ginęli tylko dlatego, że byli Polakami.

Jesteśmy winni tym bohaterom oddać cześć i chwałę, ale też jesteśmy winni im pamięć. Jesteśmy winni to, by te ideały, w które oni wierzyli i za które ginęli, na zawsze pozostały ważne dla nas, pozostały w naszych sercach, by budowały naszą wspólnotę. Jesteśmy tu dzisiaj, ponieważ „Zagończyk” i „Inka” to wielcy bohaterowie. Jesteśmy tu dzisiaj, gdyż „Zagończyk” i „Inka” nauczyli nas, jak żyć– powiedziała Beata Szydło.

Prezydent Andrzej Duda pośmiertnie awansował Feliksa Selmanowicza na stopień podpułkownika, natomiast Danutę Siedzikównę na stopień podporucznika.

radiomaryja.pl/KRESY.PL

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mrciemnosc
    mrciemnosc :

    Jestem skołowany. Lech Wałęsa mówił, że to dzięki niemu jest Wolna Polska. To samo mówią w TVN czy GW. Pani Szydło mówi, że to dzięki Ince i Zagończykowi. Kiedyś słyszałem, że Wolna Polska istnieje dzięki temu, że Niemcy nie wygrali II wojny światowej, a trochę później, że to dzięki temu, że na Kremlu zdecydowano, że komuniści mogą oddać władzę w ręce opozycji. Jak to jest z tą Wolną Polską? Kto nie myśli tak jak władza, jest agentem Putina. Kto nie wielbi Żołnierzy Wyklętych, ten jest kołkiem (jeżeli się nie odzywa w towarzystwie-wiadomo, głupek, nic nie wie) albo czerwonym ścierwem (gdy mówi źle o Żołnierzach Wyklętych). Kto nie rozumie, że USA są jedynym prawdziwie szlachetnym państwem, ten jest kacapskim pomiotem. Jednego Pana (ZSRR) zamieniliśmy na drugiego (USA). Jedną propagandę drugą. Ciekawe, kiedy PiS znowelizuje kodeks karny i zacznie penalizować mówienie źle o Żołnierzach Wyklętych, wypominanie wielu z nich morderstw, ciche sojusze z bandami UPA, walkę o skompromitowaną Polskę „pana i plebana” i za tych, którzy doprowadzili do zniszczenia lewobrzeżnej Warszawy i chcieli III wojny światowej z bombą atomową w tle. Jestem z gminu, miałem dziadka w LWP, który walczył z bandami UPA zamiast zawierać z nimi sojusze. Mam babcię, która była w AK, ale po wojnie nie chciała już walczyć. W XX leciu międzywojennym nikt z moich przodków nie był ani Panem, ani Plebanem. Muszę się zamknąć. Inaczej mnie w tej Wolnej Polsce jeszcze posadzą.

  2. mrciemnosc
    mrciemnosc :

    i tyle w temacie 😉 Po napisaniu posta wyżej miałem czas na przetrawienie. Koniec szczekania, plucia, obrażania. Niedługo o ciemnych stronach Żołnierzy Wyklętych będzie można rozmawiać tylko w zaciszu ogniska domowego (i to tylko w niektórych domach!), jak kiedyś w PRL o Katyniu czy wywózkach na Syberię. Dzieci będą jeszcze donosić na rodziców.

  3. zan
    zan :

    Kłamliwy bełkot tej grubo ciosanej baby z Departamentu Stanu jest nie do zniesienia. III RP nie jest państwem wolnym jak bezczelnie wmawia Szydło, natomiast ofiara Inki nie wpłynęła w ogóle na układy w tej części Europy. Ani w latach 50 ani w XXI wieku. Można chwalić postawę, ale na tym koniec. Na początku lat 90 zapewne 99% ludzi nie znało Inki, a transormację ustrojową robiono ponad ich głowami. Godny naśladowania przykład? Zapewne, ale kończy się tak jak „koszulki patriotyczne”. Gdy przychodzą konkrety typu TTIP, to Polacy okazują się jednym z najbardziej zniewolonych mentalnie narodów tej części Europy.

    • zan
      zan :

      czy ofiara Inki miała wpływ na wybór Kwaśniewskiego, Wałęsy? Czy ma wpływ na cokolwiek? Bydlaki z PIS nie tylko wycierają sobie gęby bohaterami, ale i jendoczęsnie lasnują BŁĘDNE definicje sukcesu: nieudane powstania, śmierć młodzieży w walce itp. – tak jakby celowo hodowali Polaków na rzeź i potrzebowali nasrać im do głów.