Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
Irańskie media podały, że wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem została przerwana kilka dni temu. Prezydent USA Donald Trump zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że rozmowy są kontynuowane. Spór dotyczy przyszłości rozejmu, programu nuklearnego Iranu, sankcji oraz izraelskich nalotów w Libanie.
Na początku czerwca, na tle kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, irańskie media poinformowały o przerwaniu wymiany wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem. Korespondencja miała dotyczyć warunków ewentualnego porozumienia pokojowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale strona amerykańska utrzymuje, że negocjacje nie zostały zerwane. Informacje w tej sprawie podały irańska agencja Fars, Reuters i Interia.
Według irańskiej agencji Fars wymiana wiadomości między Iranem a USA została zawieszona kilka dni temu. Agencja, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, podała, że rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia, które miałoby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Wydział Konsularny Polski w Mińsku ogłosił zmianę procedury wydawania wiz także dla obywateli Białorusi posiadających Kartę Polaka.
Oświadczenie w tej sprawie znalazło się 1 czerwca na stronie internetowej polskich służb dyplomatycznych i konsularnych na Białorusi. "Uprzejmie informujemy, że od dnia 01.06.2026 r. rezerwacja terminów wizowych dla posiadaczy Karty Polaka za pośrednictwem poczty elektronicznej [...] Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Mińsku została wstrzymana do odwołania" - napisano w oświadczeniu polecając interesantom korzystanie w systemu cyfrowego VFS.GLOBAL.
Konieczność korzystania z niego została rozciągnięta na posiadaczy Kart Polaka, którzy mieli prawo do darmowej wizy krajowej na wjazd do Polski.
Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy, który był poszukiwany do odbycia zasądzonej kary więzienia. Mężczyzna planował wyjazd z Polski i lot do Hiszpanii, ale podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Policja poinformowała o sprawie we wtorek.
tak długo będą igrać z życiem ludzkim, aż dojdzie do tragedii- – kto wtedy będzie winien ? Rząd Dani i Szwecji bo nie zamknął przestrzeni powietrznej ?
…ile hamerykańskich samolocików wojennych na codzień fruwa po międzynarodowym (i nie tylko) niebie wschodniej Europy? Nie dowiesz się, bo nie mają włączonych transponderów. Kiedy hamburgerowe helikopterki siadały na prywatnych polach też miały wyłączone… Sprawdzałem specjalnie na flightradar, gdzie pozycja jest określana z transpodera… Nawet LPR, dysponujące maleńkimi bzyczkami typu Eurocopter można zobaczyć na ekranie, w przeciwieństwie do eFów, Black Hawk’ów czy innych ciężkich Herkulesów i Apache…
Kłamią i to głupio. Skoro Szwedzi nie mogli określić wysokości samolotów, to nie mogą twierdzić, że mogło dojść do zderzenia. Samoloty wojskowe mają transpordery, które odbierają ich ośrodki, a nie cywilne a tym bardzie obce. Samolot leciał w przestrzeni międzynarodowej, poza korytarzami dla samolotów cywilnych, więc zderzenie było możliwe jedyne w przypadku, gdyby samolot cywilny nie stosował się do przepisów i leciał poza korytarzem dla niego przeznaczonym.
Skoro nie mogli określić wysokości, to nie mogą twierdzić, że te samoloty są na kursie kolizyjnym.
Kacap z Moskwy: Polskie mendy rezymowej propagandy strasza rosyjskimi samolotami wojskowymi nad Baltykiem. Ale okazuje sie ze gowno prawda. Dyrektor po ekspluatacji dunskiej Cimber, do ktorej nalerzy samolot, co niby mial ledwie nie zderzyc sie z wojskowym samolotem (rosyjskim, choc jakim nie wiadomo, ale polska rezymowka twierdzi jak zwykle swoje i zna najlepiej), Jorgen Nilsen oswiadczyl ze nic groznegow powietrzu nie dzialo, ze pasazery nie mogli nic zauwarzyc, bo znioana kuru byla na tyle nie duza, ze nikomu nic nie moglo grozic. A i zadnego samolotu obok nie bylo. I ze jakies szwedskie oswiadczenia nie maja nic do rzeczywistosci.
Skandynawskie linie lotnicze Scandinavian Airlines System (SAS) oświadczyły, że rosyjski samolot wojskowy nie zagrażał bezpieczeństwu cywilnego rejsu nad Morzem Bałtyckim – napisała duńska gazeta Ekstra Bladet powołując się na szefową służby prasowej SAS w Danii Trine Kromann –Mikkelsen.
„Mogę potwierdzić, że był to samolot Cimber, którego pojawienie się zaniepokoiło władze. Tym nie mniej samoloty nie znajdowały się w odległości 3 tysięcy stóp (914 metrów) od siebie, – powiedziała rzecznik prasowa. – Według SAS, żaden poziom bezpieczeństwa nie został przekroczony”.