Węgry wstrzymają się z głosowaniem za najnowszym pakietem sankcji UE, chyba że znajdzie rozwiązanie dla obaw Węgier dotyczących ich bezpieczeństwa energetycznego, napisał w niedzielę na Facebooku minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó.

„Dzisiaj ponownie rozmawiałem przez telefon z moim przyjacielem Shahidem Abdullahem, przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, z którym często konsultuję się w sprawie wojny na Ukrainie” – napisał Szijjártó.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Szef węgierskiego MSZ poprosił o dalsze wywieranie presji ONZ w celu zapewnienia zawieszenia broni i zbudowania pokoju. „Zapewnienie pokoju tak szybko, jak to możliwe, leżałoby w najlepszym interesie nas, Węgrów” – dodał Szijjártó.

Jeśli chodzi o najnowszy proponowany pakiet sankcji UE, węgierski dyplomata powiedział, że Shahid Abdullah bardzo dobrze wiedział, że Węgry głosowały za wszystkimi dotychczasowymi pakietami sankcji, ale ten ostatni podważy bezpieczeństwo węgierskich dostaw energii. „Nie będziemy głosować za tym pakietem” – napisał Szijjártó.

Według polskiego wiceministra spraw zagranicznych Pawła Jabłońskiego kolejny pakiet sankcji zostanie wdrożony. „Co do szóstego pakietu sankcji, dzisiaj będą kolejne rozmowy, zobaczymy, jaki będzie ich efekt. Jesteśmy dość blisko zawarcia porozumienia. Szczerze mówiąc raczej bliżej niż dalej i żadne państwo – ani Węgry, ani Austria, ani Niemcy, ani nikt inny najprawdopodobniej tego nie zablokuje” – powiedział polski dyplomata.

CZYTAJ TAKŻE: Premier: Polska jest adwokatem jak najdalej posuniętych sankcji wobec Rosji

Jak dowiedział się portal Politico, niedzielne spotkanie unijnych ambasadorów w Brukseli nie przyniosło uzgodnienia szóstego pakietu sankcji wobec Rosji. Wciąż sprzeciwia się mu rząd Viktora Orbana, który w piątek powiedział, że rezygnacja z rosyjskiej ropy byłaby dla gospodarki Węgier niczym zrzucenie „bomby atomowej”.

Komisja Europejska proponuje wprowadzenie ambarga na rosyjską ropę naftową w ciągu sześciu miesięcy, a na olej rafinowany do końca roku. Plan przedstawiony w niedzielę na spotkaniu w Brukseli przewidywał przyznanie Węgrom i Słowacji zwolnienia z embarga do końca 2024 roku, a Czechom do końca czerwca 2024 roku. Mimo to Węgry zablokowały porozumienie.

Według przecieków z Brukseli Węgry domagają się zwolnienia do końca 2025 roku, bądź wręcz całkowitego wyłączenia spod embarga. Viktor Orban wcześniej wskazywał, że jego kraj potrzebuje co najmniej pięciu lat. Według Politico także Bułgaria zgłasza zastrzeżenia do projektu oczekując dłuższego okresu przejściowego.

Planowane embargo na ropę to nie jedyny punkt sporny wśród krajów UE. Istnieje spór o to, czy statki UE powinny mieć zakaz transportu rosyjskiej ropy. Ta część pakietu została wstrzymana w oczekiwaniu na jakąś formę koordynacji na poziomie G7. Chodzi o zapewnienie, że sankcje są skutecznie wymierzone w Rosję i są szczelne, aby kraje takie jak Chiny czy Turcja nie skorzystały ze zmiany przepisów UE.

Kresy.pl / hungarytoday.hu / money.pl 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz