Śledczy z ukraińskiego Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) zatrzymali we wtorek Ołeksanda Awakowa, syna ministra spraw wewnętrznych Ukrainy.

O sprawie poinformował Ilja Kiwa, były doradca szefa MSW Ukrainy, Arsena Awakowa. Jak podał, Ołeksandra Awakowa zatrzymano po przeprowadzeniu przeszukania przez funkcjonariuszy NABU. Ma zostać wysłany do sądu.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Według opinii Kiwy, zatrzymanie jest faktycznie uderzeniem w ministra:

– Chcą go [Ołeksandra Awakowa] wsadzić do więzienia, by manipulować ministrem i mieć możliwość nacisku na jego decyzje.

Przeczytaj: Ukraina: konflikt Poroszenki z szefem MSW?

Zdaniem byłego doradcy Arsena Awakowa, przeszukanie przeprowadzone u jego syna nie dało żadnych konkretnych rezultatów, więc skonfiskowano mu telefony i tablety. – Wiem to na pewno, bo jestem w stałym kontakcie z rodziną ministra – zaznaczył Kiwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według ukraińskich mediów, na razie nie ma żadnych bliższych informacji na ten temat. Wcześniejsze doniesienia wskazują, że przeszukania u syna szefa MSW przeprowadzono w ramach śledztwa ws. zakupu tzw. plecaków taktycznych przez ministerstwo na przełomie 2014/2015 roku. Firma-dostawca plecaków miała być powiązana w Wołodymyrem Lytwynem z Charkowa, który jest przyjacielem młodego Awakowa.

Przeczytaj: Awakow i Saakaszwili wzajemnie wyzywali się podczas zebrania rady reform

Szef ukraińskiego MSW i jego zastępca Anton Heraszczenko aktywnie wspierali w wyborach do parlamentu kandydaturę Andrija Bileckiego, komendanta batalionu Azow i organizacji Patriota Ukrainy. Członkowie pułku Azow znani są m.in. ze stosowania symboliki neonazistowskiej, a także symboli hitlerowskich.

Unian/  Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz