Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Irańczycy rozpoczęli w piątek ataki rakietowe na pozycje kurdyjskich separatystów w sąsiednim Iraku. Celem stała się między innymi baza komunistycznej partii Komala.
Agencja Bezpieczeństwa autonomicznego irackiego Regionu Kurdystanu podała, że we wczesnych godzinach porannych w piątek siedem pocisków uderzyło w trzy lokalizacje na terenie prowincji As-Sulajmanijja. Cztery z nich spadły w Zargwezeli, jeden w wiosce Kasardi, a dwa w pobliżu Tal Kobani w rejonie Kkaradach, jak przekazał portal "Asharq al-Awsat".
Jak podał on za miejscowymi źródła, ataki wymierzone były w stanowiska komunistycznej i separatystycznej partii Komala, szeregującej Kurdów z Iranu, tworzącej struktury emigracyjne w Iraku.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia szczątków zestrzelonego bezzałogowca, który według analityków jest polskim dronem Tiguar M. Maszyna miała być wyposażona w improwizowany terminal Starlink lub Starshield do łączności poza linią widzenia operatora. (więcej…)
Ukraina prowadzi z Polską rozmowy o możliwym przekazaniu kolejnych MiG-ów-29. W zamian Warszawa miałaby otrzymać ukraińskie systemy bezzałogowe, a Kijów chce dodatkowo sprzętu do obsługi samolotów oraz dokumentacji remontowej. (więcej…)
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
RAŚizm powinien zostać zdelegalizowany.
Gorzelik wie, co robi wspominając przy tej okazji Sosnowiec, hehehe … ładnie to tak, p. Gorzelik!? Jeszcze się na Pana pogniewają kumple z FdZD [Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego], za użycie w funkcji czarnego luda. A tak w ogóle, to zauważyłem, że mania na „narodowość śląską” – no, przynajmniej w samej konurbacji – siadła trochę. Żal tylko, że śląszczyznę też się rzadko słyszy. Byłoby miło, gdyby dało się ją jakoś reaktywować – tak po musiołowsku, ideologicznie w ramach polszczyzny i polskości.
Nikt nigdzie z niczego nie kpi. To było stwierdzenie faktu. Polacy mają co świętować, Ślązacy – niekoniecznie. Dlaczego w Polsce się nie mówi, że w tych walkach nieraz brat stał przeciw bratu? To nie było jednomyślne pospolite ruszenie, różni ludzie, w ramach jednej rodziny, mieli różne zdanie i różne wizje, jedni w ramach państwa niemieckiego, inni w ramach polskiego. Z resztą, dlaczego tak wielu polskich historyków nagina prawdę, mówiąc o „masowym powstaniu”, przecież wśród Ślązaków nie mogło być mowy o masowym zbrojnym poparciu sprawy polskiej – skoro Polska wśród tych ludzi przegrała plebiscyt. Polacy mają co świętować, bo bez Śląska nie byłoby ani Gdyni, ani COP. I robią to bardzo taktownie na swojej ziemi.
Nie wiem na czym opierasz swoje informacje. Podaj źródła bo z jednej strony mamy wybitnego znawcę tematu z autorytetem a z drugiej strony twoje zdanie, przyznam mało wiarygodne zwłaszcza biorąc pod uwagę stały niemiecki kulturkapmpf żywo obecny na Śląsku i pogardę do polskości do Niemców.
Enjoy69 – Dobry troling nie jest zły. Może kogoś przekonasz, że sam wierzysz w to co piszesz, ale na nikim nie zrobisz wrażenie.
@njoy69 Przegrała pierwszy plebiscyt, bo na tym obszarze od kilku stuleci miała miejsce germanizacja i niemieckie osadnictwo. Szkopy jednak i tak wiedziały, że jest tam polski żywioł i mocno obawiały się o wynik plebiscytu. Stąd tuż przed głosowaniem Berlin na łeb na szyję sprowadzał do regionu „osadników” z głębi Szkoplandii. Liczyłeś na niewiedzę ludzi. Pudło panie „njoy69”, a raczej panie Schmidt.
Teraz już nie mam cienia wątpliwości, że jegomość Gorzelik to albo idiota, albo zdrajca na usługach Berlina. I że to nie żaden śląski ruch przeciw „Warszawce”, która niby wyzyskiwała Śląsk po 1945 roku (to sowiecka swołocz wykorzystywała Śląsk i całą zresztą polską ziemię). Najsmutniejsze jest jednak to, że jest też grupa pożytecznych idiotów, do których brednie szefa RAŚ przemawiają.