Turecka gazeta „Yenisafak” twierdzi, że Arabia Saudyjska, a także Zjednoczone Emiraty Arabskie wysłały swoje oddziały wojskowe do Syrii.

Doniesienia „Yenisafak” podaje portal Middle East Monitor. Według nich Saudowie wysłali swoich żołnierzy na tereny kontrolowane przez kurdyjskie Ludowe Oddziały Obrony (YPG) i zgrupowane wokół nich Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Oddziały te, intensywnie wspierane przez USA, które już wysłały do Syrii kilka tysięcy żołnierzy sił specjalnych, kontrolują obecnie całą północno-wschodnią Syrię.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Yenisafak” powołuje się na tak zwane Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Bazująca w Londynie organizacja twierdzi, że otrzymała od swoich informatorów w terenie wiadomości o pojawieniu się żołnierzy z monarchii Półwyspu Arabskiego w prowincji Dajr az-Zaur, gdzie YPG-SDF toczą walki w bojownikami „Państwa Islamskiego” na wschodnim brzegu rzeki Eufrat. W ostatnim okresie oddziały Kurdów i ich sojuszników poniosły w tamtym rejonie przy granicy z Irakiem szereg porażek. Bojownicy ISIS w ramach swojej ofensywy opanowali obszary na samym południu prowincji Dajr az-Zaur, od brzegu Eufratu na zachodzie właśnie po granicę Iraku na wschodzie, opanowując ją na długości około 50 kilometrów.

„Yenisafak” wiąże jednak działania Arabii Saudyjskiej i ZEA z zapowiedziami władz Turcji, które zapowiedziały ofensywę przeciw Kurdom w północnej Syrii. Wcześniej Amerykanie ogłosili rozstawienie swoich „posterunków obserwacyjnych” w tym regionie. Arabia Saudyjska konkuruje z Turcją w walce o wpływy na Bliskim Wschodzie, co przejawia się także w Syrii w popieraniu przez Rijad i Ankarę różnych ugrupowań zbrojnych, nierzadko walczących ze sobą.

Wysłanie żołnierzy do Syrii to kolejna wspólna interwencja wojskowa Arabii Saudyjskiej i ZEA. Od marca 2015 roku oba te państw prowadzą ataki w Jemenie, próbując obalić władzę szyickiego ruchu Ansarullah kontrolujące stolicę tego państwa.

middleeastmonitor.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz