Mer Lwowa Andrij Sadowyj twierdzi, że prezydent Petro Poroszenko zaproponował mu tajną umowę, oczekując demonstrowania lojalności względem siebie i swojej partii w zamian za zakończenie „śmieciowej blokady” miasta.

W piątek mer Lwowa i lider partii Samopomoc Andrij Sadowyj zorganizował konferencję prasową pod siedzibą administracji prezydenta Ukrainy, podczas której ujawnił treść tajnego porozumienia, jakie proponował mu prezydent Petro Poroszenko w 2016 roku. Chodziło o sprawę tzw. blokady śmieciowej Lwowa, która miała zostać zdjęta, jeśli Sadowyj zgodzi się na warunki Poroszenki. Chodziło przede wszystkim o spacyfikowanie Samopomocy jako ugrupowania opozycyjnego i przymuszenie tej partii do popierania Bloku Petra Poroszenki i samego prezydenta. Sadowyj twierdzi, że była to propozycja korupcyjna.

W dokumencie zaprezentowanym przez mera Lwowa nie padają żadne nazwy czy nazwiska, poza „stroną 1”, „partią strony 1” i „stroną 2”. Z kontekstu wynika jednak, że chodzi odpowiednio o Poroszenkę, jego partię Blok Petra Poroszenki „Solidarność” i Sadowego wraz ze swoją partią.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Punkt pierwszy głosi, że „strona 2 nie podejmuje żadnych działań, oświadczeń, które miałyby negatywny charakter względem strony 1, partii strony 1 i nie popiera w takich działaniach innych sił [politycznych]”. Kolejne punkty zakładały, że „strona 2 publicznie popiera stronę 1”, a w głosowaniach będzie popierać projekty zgłaszane przez „stronę 1” nie mniej niż 26 głosami. W zamian, strona 1 zapewnia wsparcie na rzecz rozwiązania kwestii utylizacji śmieci we Lwowie i związanych z tym spraw.

Sadowyj tłumaczył, że do ujawnienia sprawy zmusiły go nowe okoliczności i nowe wrogie działania ze strony administracji Poroszenki. Twierdzi, że jej przedstawiciel we Lwowie zapowiedział zablokowanie budowę nowego zakładu utylizacji odpadów, na który mają zostać przeznaczone m.in. środki z zagranicy.

Przeczytaj: Mer Lwowa: Przypomnijmy Polakom o niemieckim Wrocławiu i ukraińskich ziemiach w Polsce

Czytaj także: Mer Lwowa wymusił na polskich urzędnikach usunięcie plakatów z mapą przedwojennej Polski

Mer Lwowa mówił, że po wstępnych rozmowach z prezydentem oraz szefem jego administracji Borysem Łożkinem i obecnym szefem BPP Witalijem Kowalczukiem pod koniec czerwca 2016 roku, negocjacje z jego strony prowadził szef frakcji parlamentarnej Samopomocy, Ołeh Bereziuk. Gdy ten w miesiąc później w Odessie zapoznał się z propozycją ekipy Poroszenki, próbował ich przekonać, że „takie rzeczy są w ukraińskiej polityce niedopuszczalne”. Bereziuk powiedział, że kiedy wręczono mu dokument do przedyskutowania, to „przez dobę nie mógł spać”. Później odbył nocne spotkanie i rozmowę z Poroszenką, bez osiągnięcia porozumienia. W efekcie, zdaniem Sadowego, niebawem zaczęła się „aktywna faza blokady wywozu śmieci ze Lwowa która trwała blisko rok”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że problemy z wywozem śmieci ze Lwowa zaczęły się, gdy w czerwcu 2016 roku po tragicznym pożarze, w którym zginęły 3 osoby, zamknięto podmiejskie wysypisko w Grzybowicach. Od temtego czasu Lwów był zmuszony do wywożenia śmieci na wysypiska innych miast, co często było blokowane. Już wtedy pojawiały się opinie, że władze centralne celowo utrzymują śmieciową blokadę Lwowa, by skompromitować osobę mera Lwowa Andrija Sadowego i jego opozycyjną partię „Samopomoc”.

Sadowyj twierdzi, że cała „blokada śmiecowa” Lwowa była sprawą polityczną, a podczas rozmowy z Poroszenką jasno wynikało, że prezydent Ukrainy nie tylko dobrze się w tym orientuje, ale też może to zatrzymać. Według niego ekipa prezydenta miała mu za złe to, że Samopomoc wyszła z koalicji i zaczęła mocno krytykować władze. Mer Lwowa oświadczył, że zarówno on, jak i Bereziuk, mogą powtórzyć wszystko przed sądem.

W kwietniu 2017 roku Sadowy ogłosił, że podpisano memorandum o zakończeniu śmieciowej blokady miasta, które ma gwarancje rządu. Jednak ukraińskie media wciąż informowały o przepełnionych śmietnikach we Lwowie oraz lwowskich śmieciach znajdowanych na dzikich wysypiskach. Zdesperowani mieszkańcy Lwowa coraz częściej blokowali ulice stertami śmieci. Zdarzało się, że niewywożone śmieci podpalano.

Czytaj także: Minister zdrowia Ukrainy: oby nie było we Lwowie epidemii cholery czy tyfusu

Zaxid.net / Kresy.pl

Sadowyj ujawnił tajną umowę, jaką proponował mu Poroszenko za zniesienie blokady śmieciowej Lwowa
5 (100%) 1 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz