Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew powiedział, że w odpowiedzi na sugestie Donalda Trumpa ws. przeniesienia negocjacji mińskich ws. Donbasu w inne miejsce zaproponował, by toczyły się one w Kazachstanie.

We wtorek prezydent USA Donald Trump przyjął w Białym Domu prezydenta Kazachstanu, Nursułtana Nazarbajewa. Z kolei w czwartek, podczas konferencji prasowej po debacie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Nazarbajew powiedział, że w rozmowie z Trumpem poruszono także kwestię negocjacji prowadzonych w Mińsku ws. rozwiązania konfliktu w Donbasie. Według kazachskiego prezydenta, Trump sugerował przeniesienie rozmów w inne miejsce, na co on zaproponował, by odbywały się one w Kazachstanie.

– Rozmawialiśmy o fakcie, że [porozumienie] Mińsk-1 utknęło w miejscu i potrzebujemy [porozumienia] Mińsk-2 – powiedział Nazarbajew [faktycznie tzw. drugie porozumienie mińskie zawarto w lutym 2015 r.; najpewniej pomyłka Nazarbajewa – red].

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– [Trump] powiedział: „zróbmy je w jakimś innym miejscu”. Powiedziałem: „zróbmy to”. (…) Zgodziliśmy się pracować w tym kierunku – relacjonował swoją rozmowę z Trumpem prezydent Kazachstanu. Nazarbajew powiedział również, że już wcześniej chciał, by rozmowy pokojowe ws. Donbasu toczyły się w jego kraju:

– Początkowo, to wszystko miało odbywać się w Kazachstanie. Składałem wizyty, żeby wszystkich zebrać, żeby spotkania tam się odbywały.

Nazarbajew podkreśla, że realizacja porozumień  mińskich utknęła w miejscu. – Teraz do Donbasu powinny trafić siły pokojowe, żeby dzięki temu można było ustalić granicę. Ich poglądy powinny być jakoś uzgodnione, zrozumiane. Na dziś nie ma żadnego wzajemnego zrozumienia.

Rok temu w Astanie, stolicy Kazachstanu, odbyły się rozmowy pokojowe ws. konfliktu w Syrii. Odbywały się one pod auspicjami Rosji, Turcji i Iranu. Uczestniczyli w nich przedstawiciele władz w Damaszku, a także antyrządowych rebeliantów. Na rozmowy w Astanie został zaproszony specjalny przedstawiciel ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura.

Przeczytaj również: „To przygotowanie do nowej wojny”. Rosja ostro krytykuje ukraińską ustawę o reintegracji Donbasu

Interfax / 112.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz