Rosyjska armia ma otrzymać nowe, ciężkie wieloprowadnicowe systemy rakietowe TOS-2 Tosoczka, strzelające rakietami z głowicami termobarycznymi.

We wtorek rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o podpisaniu w ramach forum Armia-2021 kontraktu na dostawę nowych, ciężkich wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych TOS-2 „Tosoczka”. W nomenklaturze rosyjskiej tego rodzaju systemy uzbrojenia określane są mianem „miotaczy ognia”, z uwagi na to, że przeznaczone są do wystrzeliwania pocisków rakietowych z głowicami termobarycznymi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4261.49 PLN    (19.37%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kontrakt w tej sprawie został podpisany przez wiceministra obrony Rosji, Aleksieja Kriworuczko i głównego dyrektora przedsiębiorstwa Spław im. Ganiczewa, Aleksandra Smirnowa.

Oficjalnie nie wiadomo, jakiej liczby egzemplarzy dotyczy kontrakt ani jaka jest jego wartość.

Dodatkowo, z przedsiębiorstwem tym podpisano również inne kontrakty. Dotyczą one przygotowania i dostarczenia inżynieryjnych systemów do zdalnego wydobycia, pojemników transportowo-strzelających z kasetowymi minami przeciwpiechotnymi i przeciwczołgowymi.

Pod koniec lutego br. pisaliśmy, że najnowszy rosyjski system ciężki system rakiet Tos-2 Tosoczka rozpocznie wkrótce państwowe testy. Zapowiadano, że później ma zapaść decyzja w sprawie harmonogramu przyjęcia systemu do służby.

TOS-2 Tosoczka jest pochodną ciężkiego systemu TOS-1A o ulepszonej charakterystyce działania. W porównaniu do swojego poprzednika jest zamontowany na podwoziu kołowym ciężarówki Ural o zwiększonej nośności i możliwościach terenowych. System ma zwiększony zasięg wystrzeliwania rakiet. TOS-2 posiada w pełni zautomatyzowane systemy celowania, prowadzenia ognia i kierowania ogniem.

Nowy TOS-2 Tosoczka jest oparty na podwoziu wojskowej ciężarówki Ural-63706-0120 z potrójnymi osiami z tyłu podwozia. Wóz ma opancerzoną kabinę załogi, która zapewnia ochronę przed bronią strzelecką i odłamkami pocisków artyleryjskich.

Z tyłu podwozia ciężarówki znajduje się stanowisko broni z wyrzutnią, w tym pojemnik z trzema rzędami ośmiu wyrzutni rakiet. Według rosyjskich źródeł wojskowych może strzelać rakietami o średnicy 220 mm z głowicami termobarycznymi i zapalającymi. Pojazd jest również wyposażony w skomputeryzowany pokładowy system kierowania ogniem, inercyjną nawigację i systemy celowania.

Jak informowaliśmy, pierwsza informacja o nowym systemie została przekazana przez dyrek­tora gene­ralnego spółki NPO „Spław” Nikołaja Makarowca w czasie salonu lot­ni­czego MAKS-2017. NPO „Spław” to część NPK „Tiechmasz”, spółki, która nale­ży do kor­po­ra­cji „Rostiech”. Specjalizuje się ona w produkcji rakiet nie­kie­ro­wa­nych i poci­sków kie­ro­wa­nych do sys­te­mów arty­le­rii polo­wej.

Makarowiec powiedział wówczas, że systemu zostały zamówione w ramach pro­gramu moder­ni­za­cji tech­nicz­nej w latach 2018 – 2025. Wicemi­ni­ster obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko zadeklarował w zeszłym roku, że TOS‑2 spełni w 2020 roku formalne wymogi do rozpoczęcia seryjnej produkcji.

TASS / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz