Ministerstwo Obrony Rosji podpisało kontrakt na dostarczenie pierwszej partii ciężkich dronów rozpoznawczo-uderzeniowych Altius-RU, porównywanych przez Rosjan z amerykańskim bezzałogowcem uderzeniowym MQ-9 Reaper.

W minioną sobotę rosyjska agencja Interfax poinformowała, że ministerstwo obrony Rosji zawarło kontrakt na dostarczenie pierwszej partii dronów uderzeniowych „Altius”. Każdy z nich waży po 6 ton. Jak podano, informacje o tym zawarte zostały w materiałach do sprawozdania ministra przemysłu Tatarstanu, Alberta Karimowa.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

„W ramach realizacji państwowego kontraktu na prace badawczo-rozwojowe Altius-RU celem opracowania bezzałogowego aparatu latającego przez oddzielny dział nr 2 Uralskiego Zakładu Lotnictwa Cywilnego (UZGA) w Kazaniu pomyślnie zakończono ochronę i zamknięcie etapu <<Projekt techniczny>>. Podpisano państwowy kontrakt na wyprodukowanie i dostarczenie pilotażowej partii dronów” – czytamy w materiałach, cytowanych przez Interfax. Produkcję tej partii uwzględniono w tegorocznym planie zadań zakładu w Kazaniu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dron Altius, znany też pod nazwą Altair, jest opracowywany przez kazańskie biuro projektowe im. Simonowa od 2011 roku, na zlecenie rosyjskiego resortu obrony. Latem 2016 roku przeprowadzono próby w powietrzu. Dwa lata później projekt przekazano do UZGA.

W sierpniu 2019 roku ministerstwo obrony Rosji poinformowało o pierwszym locie drona Altius-U, stworzonego po przetestowaniu serii prototypów. W grudniu tego samego roku resort wraz z UZGA zawarł kontrakt dotyczący opracowania bezzałogowca w formie finalnej – czyli Altius-RU. Testy tego drona zakończyły się w styczniu 2020 roku.

Według strony rosyjskiej, Altius-RU to sześciotonowy dron rozpoznawczo-uderzeniowy o długim czasie operowania w powietrzu. Bezzałogowce te będą wyposażone w systemy łączności satelitarnej oraz elementy sztucznej inteligencji, zdolnej do współpracowania z samolotami załogowymi. Podawano też, że dron Altius ma być zdolny do przenoszenia do dwóch ton ładunku bojowego.

W rosyjskich mediach Altius porównuje się z amerykańskimi dronami uderzeniowymi MQ-9 Reaper. W tym kontekście płk Siergiej Tiugaj, szef lotnictwa bezzałogowego Głównego Dowództwa Sił Powietrzno-kosmicznych FR twierdzi, że „pod względem wielu parametrów i charakterystyk”, Altius przewyższa analogiczne bezzałogowce z czołowych krajów świata.

Przeczytaj: Rosyjski resort obrony zaprezentował drona Orion w wersji uderzeniowo-rozpoznawczej

Czytaj także: Rosyjski dron rozpoznawczo-uderzeniowy Korsar przechodzi ocenę operacyjną

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Altiusa od Reapera odróżnia m.in. liczba silników (odpowiednio dwa i jeden) oraz udźwig (2 tony wobec 1,7 tony). Rosyjski dron potrafi osiągnął pułap 14 km i przebywać w powietrzu 48 godzin. Aparat amerykański może osiągać pułap 15 km, ale z pełnym ładunkiem może latać maksymalnie przez 27 godzin. Altius ma też posiadać około dwa razy większy zasięg niż MQ-9 (3,5 tys. km wobec 1,6 tys. km).

Przeczytaj: Raport: zmodernizowane rosyjskie lotnictwo – mniejsze, ale z większymi możliwościami

Zobacz również: Rosjanie dopracowują „Ochotnika” – zbudują kolejne prototypy ciężkiego drona uderzeniowego

Interfax / tatar-inform.ru / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz