Według źródła agencji RIA Novosti, Rosjanie zbudują jeszcze trzy prototypy ciężkiego drona uderzeniowego S-70 „Ochotnik” (pol. „Łowca”). Ich próby zakończą się najwcześniej w 2023 roku.

Kilka dni temu rosyjska agencja RIA Novosti poinformowała, powołując się na swoje źródło w rosyjskiej zbrojeniówce, że w zakładach lotniczych im. Czkałowa w Nowosybirsku zostaną zbudowane jeszcze trzy prototypy ciężkiego drona uderzeniowego S-70 „Ochotnik” (pol. „Łowca”).

Według źródła agencji, trzy nowe prototypy mają przejść próby w powietrzu w latach 2022-2023. Osoba ta nie podała, na jakim etapie jest budowa tych egzemplarzy, ale poinformowała, że w konstrukcji drugiego prototypu wprowadzono zmiany, na podstawie doświadczeń z prób prototypu nr 1. Udoskonalenia mają dotyczyć głównie systemu pokładowego oprzyrządowania radioelektronicznego i niektórych elementów konstrukcyjnych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Źródło RIA Novosti uważa, że prototypu nr 3 i 4 będą faktycznie odpowiadać wersji Ochotnika z przyszłej produkcji seryjnej. Maszyna ma też mieć charakter wielozadaniowy i zdolność zwalczania różnych celów latających i naziemnych. Wcześniej podawano, że seryjne wersje drona będą wyposażone w silniki AŁ-41F, bez dopalacza, dzięki czemu mają dobrze wpasować się w kadłub i posiadać płaską dyszę, co ma jeszcze bardziej zmniejszyć ich ślad cieplny i radarowy.

Zaznaczono, że Zjednoczona Korporacja Budowy Samolotów odmówiła skomentowania tych doniesień.

Według tych informacji, próby powietrzne ciężkiego drona raczej nie zakończa się wcześniej niż w 2023 roku, co oznaczałoby, że bezzałogowce z produkcji seryjnej mogą zacząć wchodzić do służby najwcześniej w 2024 roku.

W grudniu ub. roku pisaliśmy, że Rosjanie testowali swój najnowszy, ciężki bezzałogowiec uderzeniowy typu „stealth”, S-70 „Ochotnik” („Łowca”) z imitacjami rakiet powietrze-powietrze, w wariancie myśliwca przechwytującego. Testy mają pozwolić na ocenę „połączenia awioniki bezzalogowca z systemami naprowadzania rakiet i wiodącym samolotem Su-57”. Informacja o testowaniu współpracy z Su-57 może świadczyć o tym, że dron ten przynajmniej częściowo może być w przyszłości wykorzystywany w roli „lojalnego skrzydłowego” dla takich maszyn załogowych.

„Ochotnik” ma stać się pierwszym, ciężkim bezzalogowcem z funkcjami uderzeniowymi w rosyjskich siłach powietrznych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

S-70 „Łowca” to nowy, rosyjski ciężki dron uderzeniowy, opracowany przez Biuro Konstrukcyjne Suchoj, w typie tzw. latającego skrzydła. Posiada właściwości stealth. Masa startowa to 20 ton. Wyposażony jest w silnik odrzutowy, pozwalający na osiągnięcie prędkości około 1000 km/godz. Według informacji rosyjskiego resortu obrony, dron ten posiada powłokę antyradarową i urządzenia elektrooptyczne oraz radarowe służące do prowadzenia rozpoznania.

Pierwszy lot, trwający ponad 20 minut, odbył się na początku sierpnia ub. roku. Jak podaje agencja Tass, pod koniec września 2019 roku bezzałogowiec wykonał wspólny lot z nowym myśliwcem 5. generacji Su-57. Dron manewrował w powietrzu w trybie automatycznym na wysokości około 1,6 km. Lot trwał ponad 30 minut. Rosjanie chcą, żeby wszedł do służby w 2024 roku.

W czerwcu br. pisaliśmy, że najnowszy, ciężki rosyjski bezzałogowiec uderzeniowy typu „stealth”, S-70 Łowca, ma zostać ubezpieczony na łączną sumę ponad 20 mln dol. W rosyjskich mediach na tej podstawie szacuje się koszt takiego drona na ponad 14,5 mln dolarów, czyli ponad dwa razy więcej niż w przypadku amerykańskich RQ-170.

RIA / vpk.name / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz