Rosja: Putin i Poroszenko spotykają się nieoficjalne. Ukraina zaprzecza

Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w niedzielę, że prezydenci Rosji i Ukrainy Władimir Putin i Petro Poroszenko odbywają nieoficjalne spotkania [INFORMACJA ZDEMENTOWANA].

Pieskow powiedział w rozmowie w rosyjskiej telewizji Rossija 1, że dochodzi do nieoficjalnych spotkań pomiędzy obiema głowami państw.

To powszechna praktyka. Jeżeli spojrzeć na oficjalny grafik prezydenta, to wypełniony jest różnymi spotkaniami, konferencjami prasowymi, oświadczeniami, negocjacjami, ale nie oznacza to, że dzień pracy jest ograniczony jedynie do tego. Prezydent jest znacznie bardziej zapracowany, niż pokazuje to telewizja. Dochodzi także do spotkań, o których nie informujemy mediów – powiedział Pieskow.

ZOBACZ TAKŻE: „Kommiersant”: Rosja utraciła już Ukrainę

Rzecznik Kremla dodał również, że dochodzi do rozmów telefonicznych, które nie zostają oficjalnie odnotowywane.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na wypowiedź Pieskowa zareagowała administracja prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki. Agencja UNIAN zacytowała oświadczenie: Ukraiński prezydent nie odbywał spotkań dwustronnych spotkań z prezydentem Rosji od czasu podpisania porozumień mińskich.

AKTUALIZACJA:

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zdementował doniesienia mediów, jakoby miał mówić o nieoficjalnych spotkaniach Putina i Poroszenki. Nikt o żadnych spotkaniach nie mówił. W wywiadzie nie powiedziałem, że były takie spotkania – oświadczył Pieskow cytowany przez agencję TASS.

Informację o wypowiedzi Pieskowa dotycząca nierejestrowanych spotkań podała agencja AP

Kresy.pl / unian.info




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz