W czwartek przypada kolejna rocznica śmierci Romana Dmowskiego, jednego z głównych architektów odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 roku.
Dziś przypada kolejna rocznica śmierci Romana Dmowskiego, jednego z głównych architektów odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 roku. Polityk, dyplomata i współtwórca Narodowej Demokracji zmarł 2 stycznia 1939 roku.
Dmowski odegrał kluczową rolę podczas konferencji pokojowej w Wersalu, gdzie skutecznie negocjował granice odradzającej się Polski. Był wybitnym publicystą i autorem wielu dzieł politycznych, w których propagował ideę nowoczesnego państwa narodowego.
Dziś w całym kraju odbywają się uroczystości upamiętniające jego życie i działalność, a w Warszawie przy grobie Dmowskiego na Cmentarzu Bródnowskim złożono wieńce. Dmowski pozostaje jedną z najważniejszych postaci w polskiej historii, której dorobek inspiruje kolejne pokolenia.
W kręgach politycznych Dmowski był znany jako ideolog narodowej demokracji, których przedstawicieli nazywano „endekami” albo „wszechpolakami”. Kariera Romana Dmowskiego była stałym poszukiwaniem dróg do wcielania w życie swoich poglądów politycznych. Flirtował on z caratem, kusząc Rosjan wsparciem Polaków w wojnie z Niemcami i Austro-Węgrami w zamian za zjednoczenie wszystkich ziem polskich w ramach autonomicznego kraju pod berłem Mikołaja II. Podczas Pierwszej Wojny Światowej Dmowski w porę przeorientował się na Ententę i został jednym z organizatorów polskiej armii we Francji. Przerzucone stamtąd dywizje generała Józefa Hallera stały się decydującym czynnikiem w wojnie o Galicję wiosną 1919 roku: po porażce Ukraińska Armia Galicyjska została wypchnięta za Zbrucz.
Jednocześnie w tym samym roku Dmowski przeprowadził na konferencji pokojowej w Paryżu szaloną kampanię dyskredytacji ukraińskich rządów Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej i Ukraińskiej Republiki Ludowej, oskarżając je o skrajnie lewicowe odchyły i współpracę z Niemcami, czym sprzyjał wytworzeniu negatywnego stosunku zachodnich państw do ukraińskich zmagań narodowowyzwoleńczych.
Negatywnie odnosił się do pomysłu Piłsudskiego, by stworzyć federację Polski z jej wschodnimi sąsiadami – Ukrainą, Litwą i Białorusią, krytykował wspólny pochód z Petlurą na Kijów w 1920 roku. Zgodnie z koncepcją Dmowskiego, II Rzeczpospolita powinna była zostać państwem jednolitym etnicznie w ramach asymilacji mniejszości narodowych.
Kresy.pl






























