RMF: Co najmniej czworo posłów Kukiz’15 chce przejść do PiS. Część z nich zaprzecza

Co najmniej czterech posłów Kukiz’15 chce przejść do Prawa i Sprawiedliwości i wystartować do Sejmu z list partii rządzącej – podaje RMF FM, powołując się na nieoficjalne informacje. Stacja wymienia m.in. Tomasza Rzymkowskiego i Bartosza Jóźwiaka. Obaj zaprzeczają tym doniesieniom.

Według stacji RMF FM, grupa co najmniej czterech posłów Kukiz’15 chce przejść do PiS i wystartować z list partii Jarosława Kaczyńskiego do Sejmu. Powołując się na nieoficjalne informacje radio twierdzi, że na propozycję czeka m.in. Tomasz Rzymkowski, czołowy poseł K’15 i wiceprzewodniczący sejmowego klubu tego ugrupowania. Ponadto, ma on mieć największe szanse na przejście do klubu PiS.

Poza Rzymkowskim, według RMF „największe szanse na przejście” mają też posłowie Tomasz Jaskóła i Bartosz Jóźwiak, a także posłanka Barbara Chrobak. Stacja podaje, że władze klubu PiS, którego szefem jest wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, nie podjęły jeszcze ostatecznych decyzji. Zaznacza zarazem, że „politycy partii rządzącej robili wstępne rozeznanie, kto byłby zainteresowany ich ewentualną ofertą”. Do transferów miałoby dojść wówczas, gdyby rozmowy pomiędzy Pawłem Kukizem a Jarosławem Kaczyńskim dotyczące wspólnego startu z jednej listy zakończyły się fiaskiem.

Portal Kresy.pl kontaktował się z częścią posłów K’15, ale do czasu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani komentarza. Rzymkowski powiedział TVP Info, że „takie propozycje nie padły”, ale jeśli się pojawią, „będę rozmawiał”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Ponadto, nieoficjalnie wstępną propozycję transferu, ale do PO, miał otrzymać inny, niewymieniony z nazwiska poseł K’15.

[AKTUALIZACJA] Już po opublikowaniu artykułu poseł Rzymkowski poinformował portal Kresy.pl, że zaprzecza informacjom podanym przez RMF. Podobnie poseł Jóźwiak, który powiedział nam, że cała sytuacja jest „dziwna”, bo z nikim z PiS nie rozmawiał. Zdaniem części posłów K’15, PiS najwyraźniej próbuje zneutralizować wszelką konkurencję.

Jak informowaliśmy wcześniej, według wicemarszałka Sejmu i szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, Kukiz’15 „rozsypuje się” i w partii Jarosława Kaczyńskiego zastanawiają się obecnie, czy „podtrzymywać istnienie” ruchu Kukiza, czy zgodzić się na przyjęcie tych jego posłów, którzy już zgłaszają chęć dołączenia do klubu PiS. Parę dni wcześniej wicepremier Jarosław Gowin powiedział, iż trwają rozmowy między Zjednoczoną Prawicą a Kukiz’15 dotyczące wspólnych list na wybory parlamentarne jesienią.

Przeczytaj: Terlecki: w PiS zastanawiamy się, czy podtrzymywać istnienie Kukiz’15, czy przyjąć ich posłów

Poseł K’15 Piotr Apel komentując wypowiedzi Terleckiego pytał, czy takie „aroganckie” i „pyszne” wypowiedzi wicemarszałka należy traktować jako zapowiedź „wrogiego przejęcia”, a nawet „delegalizacji” Kukiz’15 przez PiS.

Tydzień temu Paweł Kukiz przyznał, że spotykał się z Jarosławem Kaczyńskim, a prezes Prawa i Sprawiedliwości proponował mu wspólny start w wyborach parlamentarnych. W kwietniu br. wicepremier Gowin mówił, że ewentualnym przyszłym koalicjantem PiS i Zjednoczonej Prawicy mogłoby być tylko Kukiz’15.

W ubiegłym tygodniu poseł Apel potwierdził, że Kukiz’15 prowadzi rozmowy z PSL ws. sojuszu w ramach Koalicji Polskiej . Zaznaczył, że „warto budować centrum, trzeci blok pomiędzy lewicową Platformą a prawicowym PiS”. Zwrócił przy tym uwagę, że byłby to sojusz programowy, nie sojusz po wygraną czy sojusz personalny. Według niektórych informacji, część K’15 niechętnie odnosi się do opcji współpracy z ludowcami. Podobnie ma się z drugą opcją, dotyczącą wspólnego startu do Sejmu z PiS.

rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz