W nocy z soboty na niedzielę robotnicy budowlani obalili wysoki na 30 metrów monument będący częścią radzieckiego Pomnika Chwały znajdującego się we Lwowie przy ulicy Stryjskiej. Monument, nazywany przez ukraińskie media stelą, udało się przewrócić dopiero za trzecim podejściem.

Ogromny radziecki pomnik upamiętniający zwycięstwo Armii Czerwonej nad III Rzeszą od dawna był solą w oku miejscowych aktywistów, szczególnie z organizacji nacjonalistycznych. Regularnie był oblewany farbą i pokrywany napisami a Ukraińska Partia Galicyjska domagała się jego demontażu. W związku z tym, że nie podlegał dekomunizacji, władze Lwowa postanowiły pozbyć się żelbetowej steli pod pretekstem jej „złego stanu technicznego”.

Najpierw ze steli zdjęto płaskorzeźby, które przekazano do muzeum „Terytorium terroru”. 28. lutego ekipa firmy „Promaltbud” podcięła monument u podstawy i za pomocą lin uczepionych do jego szczytu usiłowała go obalić. Prace wykonywano w nocy ze względów bezpieczeństwa. Stela okazała się za mocna i nie udało się jej przewrócić. Podcinanie kontynuowano następnej nocy przy pomocy młotów pneumatycznych i szlifierek, lecz stela w dalszym ciągu nie chciała upaść. Członkowie Ochotniczego Ruchu OUN, którzy obserwowali prace w oczekiwaniu na historyczny moment, musieli poczekać do nocy z soboty na niedzielę. Dopiero za trzecim podejściem monument udało się jeszcze bardziej osłabić i przewrócić.

Elementami wzniesionego w 1970 roku pomnika są jeszcze rzeźby radzieckiego żołnierza i kobiety – „Ojczyzny-matki” oraz długi na 30 metrów pylon z płaskorzeźbami. Ukraińskie media nie podają, czy także one zostaną zdemontowane.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy skandal we Lwowie: Putin na pomniku [+WIDEO/+FOTO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Kresy.pl / zaxid.net

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz