Nieznani sprawcy zamalowali w nocy ze środy na czwartek historyczne napisy w języku polskim na fasadzie budynku przy ulicy Chmielnickiego 175 (d. Żółkiewska) we Lwowie.

Jak podaje strona internetowa Rady Miasta Lwowa, budynek znajduje się obecnie w remoncie a skutki wandalizmu odkryli nad ranem budowlańcy, którzy przyszli do pracy przy obiekcie. Zamalowanych zostało „około 8” napisów w języku polskim.

Według portalu Zaxid.net wśród zamalowanych napisów były nazwy wyrobów alkoholowych produkowanych przez gorzelnię „Stadtfeld i Spółka”, której administracja mieściła się w tym budynku w XIX wieku.

Obecnie w budynku mieści się biblioteka dla dzieci. „Te napisy mają wielką wartość, ponieważ pokazują historię tego domu. Niedawno je odrestaurowaliśmy” – powiedziała dyrektorka sieci dziecięcych bibliotek we Lwowie Wałentyna Hałuszko cytowana przez stronę internetową miasta. „Jesteśmy bardzo zaskoczeni tym czynem. Taki akt wandalizmu powinien zostać ukarany” – uważa Hałuszko.

Biblioteka zgłosiła sprawę na policję. Planuje się umieszczenie w tym miejscu kamer monitoringu.

Jak zauważył Zaxid.net, 22 stycznia na stronie facebookowej grupy Гаряча лінія міста Львова osoba nazywająca się Dmytro Łewyk (Дмитро Левик) zamieściła post, w którym domagała się od władz miasta m.in. zamalowania napisów. Człowiek ten posługiwał się argumentem, że na dziecięcej bibliotece nie powinno być napisów reklamujących alkohol.

Budynek przy ulicy Chmielnickiego jest zabytkiem o znaczeniu lokalnym. Według władz Lwowa znajdujące się na nim napisy w języku polskim zostały „odszyfrowane” i zachowane jako dziedzictwo kulturowe.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Napisy czekają, aż je ktoś odkryje

Kresy.pl / city-adm.lviv.ua / zaxid.net




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz