Liczba zgonów na Ukrainie w 2020 roku wyniosła 616,8 tysięcy i była o 35,7 tysięcy wyższa niż w roku poprzednim. Oficjalnie COVID-19 odpowiada za śmierć 18 tys. osób.

Jak podawaliśmy, w ostatnich dniach Państwowa Służba Statystyczna Ukrainy (Deerżstat) opublikowała demograficzną statystykę dla Ukrainy za 2020 rok. Wynikało z niej, że liczba mieszkańców tego kraju zmniejszyła się o 314,1 tys. Złożyło się na to m.in. aż 616,8 tysięcy zgonów.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Portal Strana.ua zauważył, że ubiegłoroczna liczba zgonów przewyższała liczbę zgonów w 2019 roku o 35,7 tysięcy, co oznacza wzrost o 6%. Tymczasem według statystyki ukraińskiego ministerstwa zdrowia na COVID-19 do 1 stycznia br. zmarło na Ukrainie nieco ponad 18 tysięcy osób. Do wyjaśnienia pozostaje przyczyna pozostałych około 17 tys. zgonów.

Zdaniem byłego głównego lekarza sanitarnego Ukrainy Swiatosława Protasa oficjalne statystyki umieralności z powodu COVID-19 na Ukrainie są zaniżone m.in. dlatego, że prawie nie wykonywano testów na koronawirusa u osób zmarłych. Według niego niezdiagnozowane zgony na COVID-19 mogły być przypisane zwykłym chorobom układu oddechowego.

Statystyka przyczyn zgonów jest dostępna tylko do listopada 2020 roku, ponadto jest mało szczegółowa, więc wyciąganie na jej podstawie wniosków jest utrudnione.

„Zrozumienie sytuacji i powiedzenie na pewno, jaka jest u nas śmiertelność z powodu COVID-a, tak naprawdę teraz jest już trudne, jeśli nie całkowicie niemożliwe. Właściwie nie mamy systemu nadzoru epidemiologicznego, system elektronicznej rejestracji słabo działa, a papierowy system jest praktycznie zniszczony. W rzeczywistości na statystykę mogły mieć wpływ inne czynniki. Na przykład nie jest jasne, ile +dodatkowych+ zgonów spowodował zakaz hospitalizacji (…) i odwrotnie, czy były jakieś „przypisywania” do COVID-u, gdy lekarze specjalnie wykazywali koronawirusa w przyczynach śmierci, aby otrzymać dopłaty” – powiedział Protas portalowi Strana.ua.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że według danych w polskim Rejestrze Stanu Cywilnego w ubiegłym roku w Polsce zmarło 486 tys. osób, o 82 tys. więcej (+ 20%) niż wyniosła średnia liczba zgonów w latach 2016-2019. Co trzeci „nadmiarowy” zgon był związany z zarażeniem koronawirusem. W Rosji w porównaniu do 2019 roku umieralność wzrosła o 17,9%.

Kresy.pl / strana.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz