Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła w czwartek podczas drugiego czytania projekt ustawy o utworzeniu na Ukrainie Wyższego Sądu Antykorupcyjnego. Utworzenie specjalnego trybunału zajmującego się rozpatrywaniem spraw korupcyjnych było jednym z warunków kontynuowania przez Zachód pomocy dla Ukrainy.

Za przyjęciem projektu głosowało 315 deputowanych, 25 było przeciw a 24 wstrzymało się od głosu. Podczas głosowania na sali pojawił się prezydent Poroszenko, który wniósł projekt do parlamentu. Wcześniej deputowani rozpatrzyli 1927 poprawek do projektu ustawy.

Jak mówił Poroszenko, wariant projektu zaproponowany przez komisję parlamentarną „w pełni odpowiada rekomendacjom Komisji Weneckiej a jednocześnie jest w pełni zgodny z konstytucją i prawodawstwem Ukrainy”.

Jak stwierdza Ukraińska Prawda, najwięcej kontrowersji wzbudzała kwestia wyboru sędziów Wyższego Sądu Antykorupcyjnego. Wcześniej zachodni partnerzy Ukrainy wysunęli bezprecedensowy wymóg, by na wybór sędziów mieli wpływ przedstawiciele zagranicznych organizacji poprzez tzw. Radę Ekspertów Międzynarodowych (REM).

Jak podają ukraińskie media, przyjęta ustawa przewiduje, że minimum 3 z 6 członków REM może zgłosić weto wobec każdej kandydatury sędziego zaproponowanej przez Wyższą Komisję Kwalifikacyjną Sędziów (WKKS). Następnie jeśli taka kandydatura nie uzyska większości głosów na wspólnym posiedzeniu REM i WKKS oraz minimum połowy głosów w REM, przestaje ona brać udział w konkursie.

Natomiast członków REM wyznacza WKKS na podstawie propozycji organizacji międzynarodowych, z którymi Ukraina współpracuje w sferze zwalczania korupcji.

PRZECZYTAJ: Poroszenko: zagranica nie może dyktować Ukrainie ustaw

Kierownictwa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy oraz Prokuratury Antykorupcyjnej wielokrotnie wskazywały, że brak na Ukrainie specjalnego sądu zajmującego się sprawami korupcyjnymi nie pozwala na efektywne zwalczanie korupcji.

Przypomnijmy, że niewywiązywanie się Ukrainy z zobowiązania ustanowienia sądu antykorupcyjnego było jednym z powodów wstrzymania pomocy finansowej dla Ukrainy przez Zachód. Ostatnio premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman zagroził, że w razie nieprzyjęcia ustawy poda się do dymisji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: MFW zerwie współpracę z Ukrainą? Minister: to oznaczałoby cięcia na 4 mld dolarów

Kresy.pl / Ukraińska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Cały czas się zastanawiam,co ten korupcyjny warchoł Ukrainy-żydek Walcman kombinuje,w jakim kierunku on lawiruje.Donatorzy kasy dla Upadliny na nim wymusili tzw Radę Ekspertów Międzynarodowych (REM) mającą kontrolować wybór sędziów Wyższego Sądu Antykorupcyjnego Upadliny-abstrahujmy od tego,że dla normalnego państwa to gigantyczny wstyd.3-ech z 6-ciu tych członków REM może zgłaszać weto wobec każdej kandydatury sędziego Wyższego Sądu Antykorupcyjnego Upadliny zaproponowanej przez tzw Wyższą KomisjęKwalifikacyjną Sędziów(WKKS)Układ zamknięty polega na tym,że kontrolnych członków REM wyznacza kontrolowany WKKS,z uwzględnieniem propozycji organizacji międzynarodowych.Klincz zagwarantowany,trochę to więcej kosztuje by byt oligarchicznych warchołow i banderowskich mafijnych kacyków w stylu Poroszenki,Parubija,Hrojsmana Awakowa i Turczynowa był zapewniony.

    • Avatar
      lp :

      Kasa, kasa, kasa… Żydzi jak wszędzie i jak zwykle chcą ograć ukraińców i puścić z torbami, wszystko oczywiście w imię demokracji i dla ich dobra. Wydaje się jednak, że nie doceniają siły ukraińskiego nacjonalizmu i możliwości uchwycenia władzy przez banderowców, a wtedy trafi kosa na kamień jak mówi stare porzekadło.