Ludmyła Denysowa pełniąca na Ukrainie funkcję odpowiadającą polskiemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich zasłabła w studiu telewizyjnym podczas transmitowanego na żywo przemówienia prezydenta Petra Poroszenki.

Incydent wydarzył się w poniedziałek podczas występu Poroszenki w programie „Wolność słowa” na kanale ICTV. Gdy kamery pokazywały ukraińskiego prezydenta mówiącego o działaniach mających na celu obronę ukraińskiej suwerenności, Denysowa, stojąca wraz z innymi uczestnikami programu przy pulpitach, osunęła się na ziemię. Poroszenko przerwał przemówienie i pomógł podnieść rzeczniczkę z podłogi.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Denysową wyprowadzono za kulisy, by, jak powiedział prowadzący audycję, udzielić jej pomocy medycznej. Poroszenko powrócił do wygłaszania przemówienia tłumacząc zasłabnięcie rzeczniczki przepracowaniem.

„Wyobraźcie sobie, pod jakim obciążeniem pracuje pełnomocnik ds. praw człowieka Ludmyła Denysowa, która pracuje po 20 godzin na dobę po to, by zwolnić ukraińskich marynarzy. Mobilizuje międzynarodowe wsparcie, mobilizuje rzecznika praw obywatelskich Rosji, koordynuje adwokatów, włącza adwokatów od Tatarów krymskich. To bardzo ciężki krzyż” – stwierdził Poroszenko.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że po eskalacji konfliktu zbrojnego z Rosją, do której doszło tydzień temu w Cieśninie Kerczeńskiej oddzielającej Morze Czarne od Morza Azowskiego, w 10 obwodach Ukrainy został wprowadzony stan wojenny. W czasie próby sił między zespołem okrętów rosyjskich i ukraińskich, jedna jednostka ukraińska została staranowana, doszło do ostrzelania ukraińskich okrętów, po czym zostały one zostały zajęte przez Rosjan. Rosjanie zatrzymali trzy jednostki ukraińskiej marynarki wojennej: Berdiańsk, Nikopol i Jany Kapu a także ich załogi, które oskarżono o nielegalne przekroczenie granicy.

CZYTAJ TAKŻE: Co oznacza stan wojenny na Ukrainie

Kresy.pl / zaxid.net

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz