W poniedziałek na forum Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy dyskutowano o odwieszeniu praw Rosjan do uczestnictwa w jej obradach.

W czasie debaty Zgromadzenia Parlamentarnego RE głos zabrał serbski parlamentarzysta Vojislav Szeszelj. Polityki Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) znany z sympatii wobec Rosji zajął po raz kolejny prorosyjskie stanowisko. Przemawiając w języku rosyjskim Serb stwierdził: „Już od pięciu lat Krym jest jedną z głównych kwestii [na forum] Rady Europy. Na tym przykładzie można się wiele nauczyć: można zobaczyć co to jest demokracja, referendum, jak to wygląda, kiedy ludzie głosują swobodnie” – cytuje agencja informacyjna RIA Nowosti.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szeszelj stwierdził, że mieszkańcy Krymu swobodnie głosowali w referendum za przynależnością do Rosji, bo „nie chcieli być spaleni jak ich rodacy z Odessy”. Nawiązał z ten sposób do wydarzeń z maja 2014 r. kiedy to w Odessie doszło do pogromu prorosyjskich przeciwników pomajdanowych władz Ukrainy, w trakcie którego zginęło 48 osób.

To sformułowanie wywołało wyrażane w języku angielskim głośne protesty deputowanych z Ukrainy. Okrzyki były na tyle głośne, że jednego z Ukraińców musiała dyscyplinować przewodnicząca posiedzenia, Liliane Maury Pasquier.

To nie pierwsze tego rodzaju wystąpienie serbskiego polityka na forum Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Na jego styczniowym posiedzeniu Szeszelj także podkreślał po rosyjsku prawo Rosji do Półwyspu Krymskiego. Także wówczas jego przemówienie wywołało głośne protesty niektórych deputowanych.

Rosjanie zostali zawieszeni w prawach członków Zgromadzenia Parlamentarnego RE w 2014 roku, w odpowiedzi na politykę Moskwy wobec Ukrainy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wezwało jego członków do nie przywracania praw Rosjanom. „Zniesienie zakazu dla Rosji z ZPRE nie jest prawidłową polityką” – napisała na Twitterze rzeczniczka ukraińskiego MSZ Jekatierina Zielenko – „to osłabi tę szanowaną organizację, podważając sprawiedliwość i przejrzystość reguł w Radzie Europy”.

Czytaj także: Dyplomata USA: W ciągu najbliższych trzech lat zdecyduje się los Ukrainy

ria.ru/unian.net/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz