Przewodniczący powracającej do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy rosyjskiej delegacji Piotr Tołstoj mówi, że wśród przedstawicieli Rosji mogą znaleźć się parlamentarzyści z Krymu.

Zgodnie z nowo przyjętą rezolucją, Rosja odzyskała pełne prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Piotr Tołstoj, wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej i szef rosyjskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy komentując wynik głosowania w tej sprawie powiedział, że Rosja jest zbyt duża, żeby ją ignorować. – Jedziemy do Strasbourga, żeby pomóc naszym partnerom przezwyciężyć kryzys (…). Żadna kwestia w Europie nie może zostać rozwiązana bez jej największego kraju – powiedział.

Tołstoj dodał, że część z rosyjskich deputowanych w ramach oficjalnej delegacji Rosji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy może pochodzić z anektowanego przez Moskwę Krymu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Jak można sobie wyobrazić badanie [przestrzegania – red.] praw człowieka na Krymie bez jego przedstawicieli? Uniemożliwianie tego byłoby jak banowanie oficjeli wybranych z terenów dawnej NRD – oświadczył szef rosyjskiej delegacji. Zaznaczmy, że Ukraina wcześniej protestowała ws. przywrócenia Rosji prawa głosu m.in. w związku z niewywiązaniem się przez Moskwę z postulatu zwrotu Krymu.

Inny deputowany rosyjskiej Dumy Konstantin Kosaczew powiedział z kolei, że jego zdaniem Rada Europy „rozpoznała swoje błędy” odnośnie Rosji. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow uważa natomiast, że sankcje wobec jego kraju były wybrykiem „rusofobicznej mniejszości” w Radzie.

Portal EU Observer, który cytował wypowiedzi rosyjskich polityków w tej kwestii zwraca uwagę, że stanowisko Francji i Niemiec, które w pełni poparły przywrócenie Rosji pełnego prawa głosu, stoi w sprzeczności z ubiegłotygodniową, jednomyślną decyzją UE ws. rozszerzenia sankcji nałożonych na Rosję. Ponadto, nie wiadomo czy rosyjscy deputowani, których nazwiska znajdują się na czarnych listach oznaczających zakaz wydawania unijnych wiz, otrzymają pozwolenie na przybycie do Strasbourga na jakiś specjalnych odstępstwach.

Przypomnijmy, że stała delegacja Rady Najwyższej Ukrainy w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy zawiesza swój udział w letniej sesji tego organu w proteście przeciw przywróceniu Rosji pełnego prawa uczestnictwa w pracach Zgromadzenia. Ukraińcy zrobią jedynie wyjątek dla spraw związanych z próbami pozbawienia pełnomocnictw rosyjskiej delegacji.

Jak pisaliśmy, podczas trwającej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy przegłosowano rezolucję, która pozwala delegacji Federacji Rosyjskiej na powrót na salę plenarną Zgromadzenia, umożliwiając Rosji ponowne branie udziału w obradach z pełnym prawem głosu. Rosjanom przywrócono wszelkie prawa bezwarunkowo, choć – co podkreślają ukraińskie media – nie spełnili warunków dotyczących przywrócenia Ukrainie integralności terytorialnej i suwerenności. Chodzi tu o zwrot Krymu i wycofanie się ze wspierania donbaskich separatystów. Za przyjęciem rezolucji było 118 członków zgromadzenia, 62 (w tym Ukraina) było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu. Rezolucję poparli wszyscy głosujący parlamentarzyści z Francji, Hiszpanii, Portugalii, Irlandii, Islandii, Norwegii, Włoch, Austrii, Turcji i Serbii, a także większość z Niemiec, Czech, Finlandii, Szwajcarii, Słowenii, Chorwacji Rumunii, Danii, Belgii i Holandii. W większości przeciw byli przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Szwecji, i Polski. W przypadku naszego kraju za rezolucją zagłosował poseł Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej, który później twierdził, że się pomylił. W całości przeciw, poza Ukrainą, by jeszcze państwa bałtyckie i Gruzja. Węgry, Grecja, Albania, Czarnogóra czy Bułgaria nie wzięły udziału w głosowaniu.

Zgromadzenie Parlamentarne RE zdecydowało o zawieszeniu głosu delegacji Rosji, pozbawiając ją zarazem prawa do zajmowania funkcji kierowniczych w Zgromadzeniu i do brania udziału w misjach monitoringowych RE w kwietniu 2014 roku w związku z aneksją Krymu. W 2016 roku Rosja przestała w związku z tym uczestniczyć w posiedzeniach Zgromadzenia, a rok później przestała płacić składki członkowskie, grożąc wycofaniem się z Rady.

euobserver.com / Unian / Kresy.pl

Rosja chce wysłać do ZP Rady Europy reprezentantów Krymu
5 (100%) 2 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz