Policja w Niemirowie leżącym w obwodzie winnickim na Ukrainie zatrzymała we wtorek na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy w poszukiwaniu kosztowności rozkopywali zbiorowy grób Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej.

Jak poinformowała wczoraj ukraińska policja obwodu winnickiego, 10. kwietnia w nocy funkcjonariusze otrzymali zawiadomienie, że na miejscowym starym cmentarzu pojawili się podejrzani osobnicy. Dla sprawdzenia zawiadomienia około godziny 2. wysłano na miejsce policjanta, który stwierdził, że nieznane osoby uszkodziły jeden ze zbiorowych grobów. Policjant wezwał grupę interwencyjną, która w ciągu kilku minut przybyła na cmentarz i zatrzymała sprawców profanacji.



Według podanej informacji „przestępcy zdążyli wsypać do worków ludzkie szczątki, aby następnie wywieźć je samochodem, który pozostawili obok cmentarza. Wandale spodziewali się znaleźć w grobie cenne rzeczy”. W komunikacie policji określono ich mianem „czarnych archeologów”.

W tej sprawie wszczęto dochodzenie z podejrzeniem sprofanowania grobu i szczątków ludzkich. Dwóch zatrzymanych to mieszkańcy obwodu żytomierskiego w wieku 50 i 52 lat, którzy przyznali się do popełnionego czynu. Nie wiadomo jeszcze, jakie środki zapobiegawcze zostaną wobec nich zastosowane. Za popełniony czyn grozi im od 4 do 5 lat ograniczenia wolności lub od 4 do 7 lat pozbawienia wolności.

Jak podała ukraińska policja powołując się na miejscowego historyka, podczas II wojny światowej Niemcy zamordowali w Niemirowie 7785 osób, które są pochowane na miejskim cmentarzu w kilku zbiorowych grobach. Portal zaxid.net pisze, że rozkopany grób mieścił szczątki ofiar Holokaustu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Tarnopol: zdewastowano pomnik ofiar Holokaustu i pomnik ku czci SS Galizien

Kresy.pl / npu.gov.ua / zaxid.net

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz