Z ustaleń agencji Reutera wynika, że Rosjanie wierzyli, że dzięki agenturze zainstalowanej w ukraińskich strukturach siłowych zdołają niemal bez walki przejąć władzę w Kijowie. Plan ten zawiódł, ale dzięki temu zajęli m.in. Czarnobylską Elektrownię Atomową.

Agencja Reutera opublikowała w czwartek wyniki swojego dochodzenia, które wykazało, że szybkie zajęcie Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej w lutym br. nie było przypadkiem, lecz wynikiem długotrwałej infiltracji struktur państwa ukraińskiego przez Rosję za pomocą tajnych agentów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Pięć osób posiadających wiedzę na temat przygotowań Kremla powiedziało, że planiści wojenni skupieni wokół prezydenta Władimira Putina wierzyli, że z pomocą tych agentów Rosja będzie potrzebowała jedynie niewielkiej siły militarnej i kilku dni, aby zmusić administrację ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do rezygnacji, ucieczki lub kapitulacji” – czytamy w raporcie.

Dzięki agenturze Rosjanie mieli zająć 24 lutego Czarnobylską Elektrownię Atomową. 169 członków Gwardii Narodowej, którzy ochraniali obiekt, w niecałe dwie godziny złożyło broń. Ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze prowadzi obecnie śledztwo w tej sprawie.

Dokumenty i zeznania sądowe, do których dotarł Reuters, sugerują, że rolę w oddaniu Czarnobyla odegrał tamtejszy szef ochrony Walentin Witer, który obecnie przebywa w areszcie i prowadzone jest wobec niego śledztwo w związku z opuszczeniem przez niego stanowiska. Witer, który jest podejrzany o zdradę stanu, powiedział śledczym, że w dniu inwazji rozmawiał z dowódcą jednostki Gwardii Narodowej i radził mu, by „oszczędził swoich ludzi”.

Jedno źródło mające bezpośrednią wiedzę o planach inwazji Kremla przekazało agencji Reutera, że rosyjscy agenci zostali wysłani do Czarnobyla w zeszłym roku, aby przekupić urzędników i przygotować grunt pod bezkrwawe przejęcie. Agencja nie mogła niezależnie zweryfikować szczegółów tych doniesień. Jednak Państwowe Biuro Śledcze poinformowało, że prowadzi dochodzenie w sprawie byłego wysokiego funkcjonariusza SBU Andrija Naumowa, w sprawie podejrzenia o zdradę w związku z przekazaniem czarnobylskich tajemnic bezpieczeństwa obcemu państwu.

Jak stwierdza Reuters, choć Rosja zdobyła Czarnobyl, jej plan przejęcia władzy w Kijowie nie powiódł się. Według wielu źródeł w Rosji i na Ukrainie, w wielu przypadkach uśpieni agenci zainstalowani przez Moskwę nie wykonali swojej pracy. Mieli oni wobec swoich kuratorów w Moskwie wyolbrzymiać swoje wpływy, by otrzymać zapłatę, przez co Rosja oparła swój plan na „klaunach”, jak powiedział Reutersowi jeden z rozmówców.

Źródła Reutersa przyznają, że rosyjscy szpiedzy odnieśli sukces w jednym – zasiali nieufność na Ukrainie i ujawnili problemy w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Przejawem tego było niedawne zwolnienie ze stanowiska szefa SBU Iwana Bakanowa.

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz